W ramach misji ratunkowej Donna Lochmann wyruszyła na ratunek czwórce uroczych, pulchnych szczeniaków i ich niezwykle opiekuńczej mamie, które ukrywały się na podwórku, gdzie w zarośniętej trawie piętrzyły się sterty śmieci.
Donutfest, uroczy pies, który żył w nędzy po tym, jak jego właściciele zostali prawdopodobnie wysiedleni z powodu eksmisji, okazał się niezwykle uroczym stworzeniem, którego uśmiech wyrażał jego szczęście i wdzięczność kobiecie, która bezinteresownie uratowała ją i jej dzieci.
W 2022 roku Donna Lochmann, Chief Lifesaving Officer w Stray Rescue of St. Louis , odebrała telefon o rodzinie psów, które potrzebowały pomocy. Zwierzęta zostały zauważone przez kogoś, kto powiedział, że ukrywały się w krzakach dużych źdźbeł trawy i chwastów na zarośniętym podwórku.
Lochmann wiedziała, że będzie to trudna akcja ratunkowa, ponieważ instynkt matki nakazywał jej chronić swoje małe, futrzane pociechy.
Niektóre szczenięta były wyraźnie widoczne, jeden nawet zwinął się na starej, zniszczonej sofie, ale wykorzystując swoje wieloletnie doświadczenie w ratowaniu zwierząt, wiedziała, że wylegujący się maluch to nie to, czego potrzebuje na początek.

Starannie obmyślając plan, Lochmann postanowił uratować mamę i jej gromadkę ślicznych dzieci.
„Pomyślałem: «No cóż, najpierw spróbuję złapać mamę, bo jeśli zacznie na mnie szczekać, to nie wiem, jak zareaguje, kiedy zacznę brać na ręce jej szczeniaki»” – powiedział Lochmann portalowi The Dodo .
Zauważywszy smutne, głodne oczy białowłosej mamy, której głowa była podrapana, Lochmann – uzbrojony w narzędzia, które miały pomóc jej w akcji ratunkowej – otworzył puszkę parówek wiedeńskich, zwabiając głodną matkę do samochodu.
W ciągu kilku minut pies – nazwany Donutfest na cześć zamiłowania Lochmann do pączków – wdrapał się do jej samochodu, co pozwoliło jej dokończyć misję szczeniaka.
„Gdy Donutfest był już bezpieczny, zaczęłam szukać szczeniąt” – powiedziała.
Pierwszy szczeniak skulił się sam wzdłuż ogrodzenia i choć nie uciekł, gdy Lochmann się zbliżył, bardzo głośno wyrażał swoje niezadowolenie.
„Ona po prostu zaczęła krzyczeć ” – powiedział Lochmann. „Nie mogę uwierzyć, że nikt z okolicy nie wyszedł, żeby zobaczyć, co się dzieje”.
Przeskanowano podwórko
Po tym, jak szczery szczeniak został odprowadzony do mamy w samochodzie, Lochmann wyruszył, aby zabrać resztę.
Rozglądając się po podwórku, zobaczyła dwa szczeniaki ukryte w chwastach, podczas gdy trzeci wciąż zwinął się na opuszczonej kanapie.
Szczenięta, przyzwyczajone do swojego domu na zewnątrz, zrobiły wszystko, co mogły, aby uniknąć schwytania. Dwójka z nich wbiegła w wysokie chwasty, co utrudniło życie Lochmannowi.
Ale zamiast ich gonić, zastosowała tę samą strategię, która sprawdziła się u mamy. Wyciągając puszkę karmy dla szczeniąt, zapach był dla nich zbyt silny, by się oprzeć, i jeden z nich wylądował w jej ramionach.
Kiedy Donutfest i trzy z jej czterech szczeniąt były już bezpieczne w samochodzie, Lochmann musiała ratować tylko jednego szczeniaka, który opuścił swoje miejsce na kanapie.
Jednak jego małe nogi nie pozwalały mu poruszać się zbyt szybko, więc Lochmann zdołał delikatnie go podnieść, zanim ten zdążył nabrać prędkości.
„Zajęło mi trochę czasu, zanim udało mi się zdobyć ostatnie trzy szczeniaki” – powiedział Lochmann. „Ale kiedy już wszystkie wsadziłem do samochodu, byłem tak szczęśliwy”.
Szczenięta zostały oddane do adopcji, przeszły badania weterynaryjne i trafiły do rodziny zastępczej niemal natychmiast po uratowaniu.
Po tym, jak organizacja Stray Rescue of St. Louis opublikowała zdjęcia słodkich , pulchnych maluchów o imionach Maple Long John, Chocolate Sprinkles, Jelly Filled i Boston Crème, szybko zainteresowały się nimi rodziny chcące dać im dom.
Mamę wysterylizowano, a jej wiek oszacowano na około trzy lata. Suczka została adoptowana w dniu święta pączków w St. Louis jesienią 2022 roku.
„Donutfest po prostu skradł nasze serca tutaj w Stray Rescue. Ta urocza mama została uratowana ze swoimi szczeniakami na początku października. W tym krótkim czasie jej słodka i smutna twarz zmieniła się w największy uśmiech WSZECH CZASÓW!” Zdjęcia zamieszczone na Facebooku pokazują słodkie stworzenie zmieniające się ze smutnego i pokonanego w szczęśliwego szczeniaka, promieniejącego szczęściem i wdzięcznością. Post kontynuuje: „Możesz zobaczyć, jak wdzięczna jest teraz, że ma ludzkich przyjaciół, którzy okażą jej miłość”.

Galeria zdjęć na stronie Stray Rescue of St. Louis na Facebooku jest zarówno rozdzierająca serce, jak i rozgrzewająca serce. Każdego dnia personel pracuje niestrudzenie, ratując psy i koty, które są maltretowane, zaniedbane lub pozostawione na śmierć w opuszczonym domu.
Od czasu wygaśnięcia krajowego moratorium na eksmisje w 2021 r. i zmuszenia mieszkańców do opuszczenia swoich domów nastąpił napływ zwierząt domowych potrzebujących domów. Szacuje się, że ponad 8 milionów zwierząt domowych zostało porzuconych lub mieszkało w schroniskach, które były już pełne lub przepełnione. ASPCA podaje , że każdego roku około 920 000 zwierząt ze schronisk jest uśmiercanych (390 000 psów i 530 000 kotów).
Stray Rescue of St. Louis nie uśmierca zwierząt, nie dokonuje eutanazji z powodu chorób lub przeludnienia.
„Szukamy i przyjmujemy zwierzęta, którym żadna inna organizacja nie pomoże lub po prostu nie poddałaby ich eutanazji, ponieważ ich leczenie jest zbyt kosztowne” – pisze organizacja ratunkowa na swojej stronie internetowej . „Widzimy poza ich złamaniem i jesteśmy tutaj, aby pozbierać kawałki, aby te wyjątkowe zwierzęta znów stały się całością. Widzimy jednostkę i wiemy, że nie ma planu leczenia „jeden rozmiar dla wszystkich”. W chwili, gdy przekroczą nasze progi, patrzymy im w oczy i obiecujemy im WSZYSTKIM drugą szansę, na jaką zasługują, na zdrowie, dom, zaangażowanie i miłość”.
Niedawno organizacja ratunkowa opublikowała zdjęcia rentgenowskie Owena , psa, który został pobity i porzucony przez swoją rodzinę. Szczeniak jest tak poważnie ranny, że jego nogi są sparaliżowane i obolałe od ciągnięcia ich, gdy się porusza.
28 kwietnia poznaliśmy Remo , młodego psa, który dwa tygodnie wcześniej został postrzelony w nogę, a kula złamała mu kość, która została odsłonięta. 17 maja, po tym jak zbiórka pieniędzy pozwoliła na przeprowadzenie pilnej operacji niewinnego szczeniaka, organizacja ratunkowa przekazała nam aktualizację : „Następnego ranka nie tylko się obudził, ale czuł się świetnie!! Ostatnie kilka tygodni spędził na leczeniu w naszej klinice”. Dodając, że Remo jest adoptowany, post kontynuuje: „Ten chłopiec będzie miał najbardziej czarujące życie ze swoimi niesamowitymi nowymi rodzicami. I w mgnieniu oka owinie ich wokół swojej łapy dzięki tym swoim wyrazistym brwiom”.
Nie możemy ci wystarczająco podziękować za twoje bezinteresowne wysiłki w pomaganiu tym niewinnym zwierzętom! Czekamy na aktualizacje dotyczące uroczych kotów i psów, które ratujesz!
Jeśli ta historia wywołała u Ciebie uśmiech lub nawet wzruszenie, podziel się nią ze znajomymi i pomóż zwiększyć świadomość na temat ogólnokrajowego problemu bezdomnych, zaniedbanych i maltretowanych zwierząt domowych.