Nie żyje uwielbiany dziennikarz. Zginął w wypadku drogowym

Wiadomość o śmierci Piotra Słomskiego wstrząsnęła lokalną społecznością oraz środowiskiem dziennikarskim.

Ten ceniony redaktor i aktywny działacz samorządowy zginął w dramatycznych okolicznościach, pozostawiając po sobie pustkę nie tylko w redakcji, ale także w życiu publicznym regionu.

Jego nagłe odejście przerwało wiele rozpoczętych projektów i planów zawodowych.

Okoliczności wypadku pod Stargardem
Droga zawodowa i publiczna
Śmierć Piotra Słomskiego
Okoliczności wypadku pod Stargardem
Do tragicznego zdarzenia, w którym życie stracił Piotr Słomski, doszło w piątek, 2 stycznia. Wypadek miał miejsce przed godziną 13 na drodze Suchań-Dobrzany, w pobliżu miejscowości Szadzko pod Stargardem w województwie zachodniopomorskim.

Samochód, którym podróżował dziennikarz, wpadł w poślizg, w efekcie czego zjechał z drogi wprost do rzeki Pęzinki. Akcja ratunkowa była skomplikowana, a wydobycie poszkodowanych z pojazdu okazało się bardzo trudne. Po wyciągnięciu z wnętrza auta stwierdzono, że obaj mężczyźni byli mocno wychłodzeni, a kierowca doznał ciężkich obrażeń.

Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Kierowca został przetransportowany drogą powietrzną do szpitala w Drawsku Pomorskim, lecz mimo podjętych działań skutki zdarzenia okazały się nieodwracalne dla pasażera.

Droga zawodowa i publiczna
Piotr Słomski był znanym i cenionym dziennikarzem, który pełnił funkcję redaktora naczelnego «Dziennika Stargardzkiego». Jego praca w mediach stanowiła fundament jego rozpoznawalności w regionie.

Działalność zawodowa Słomskiego wykraczała jednak poza redakcję gazety. Pracował również jako lektor języka angielskiego w Wyższej Szkole Humanistycznej TWP w Szczecinie. Co więcej, realizował się twórczo jako autor książki zatytułowanej «Do zobaczenia, Kasztanku!».

Zmarły angażował się także aktywnie w życie lokalnej społeczności. Przez pewien czas pełnił funkcję radnego Rady Miasta Nowogard, co pozwoliło mu realnie wpływać na sprawy samorządowe.
Śmierć Piotra Słomskiego
Piotr Słomski nie żyje, a jego odejście w tragicznych okolicznościach stało się faktem, który głęboko dotknął jego bliskich. Dziennikarz podróżował w feralnym momencie ze swoim młodszym bratem. Śmierć ta oznaczała, że mężczyzna osierocił syna.

Wiadomość o tym zdarzeniu została oficjalnie przekazana «Kurierowi Szczecińskiemu» przez ks. Grzegorza Legutko, proboszcza parafii w Nowogardzie. Jednocześnie kondolencje w związku ze śmiercią redaktora złożył Urząd Miejski w Nowogardzie.

Skutki tego dramatu są bolesne dla najbliższej rodziny zmarłego. Piotr Słomski pozostawił żonę oraz osierocił syna Stasia.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *