Tragiczny wypadek w Warszawie. Nie żyje dziecko

Jak przekazał w rozmowie z TVN24 Mariusz Mazurek, rzecznik szpitala przy ulicy Niekłańskiej, “pięcioletni chłopiec, który do nas trafił po tym wypadku (na Pradze Południe), zmarł po półgodzinnej reanimacji”.

Wskazał, że przyczyną śmierci są “ciężkie obrażenia, których doznał podczas wypadku komunikacyjnego”.

Jak przekazał w rozmowie z TVN24 Mariusz Mazurek, rzecznik szpitala przy ulicy Niekłańskiej, “pięcioletni chłopiec, który do nas trafił po tym wypadku (na Pradze Południe), zmarł po półgodzinnej reanimacji”.

Wskazał, że przyczyną śmierci są “ciężkie obrażenia, których doznał podczas wypadku komunikacyjnego”.

“Ludzie są gotowi”. Nowa produkcja od mistrza kontrowersji

Rzecznik poinformował również, że dziecko przechodziło przez przejście wraz ze swoją mamą. Ona również została poszkodowana, ale została zabrana do innego szpitala niż jej syn. Zapytany, czy kobieta już została poinformowana o śmierci chłopca, odpowiedział: “nie wiem tego”.

Tragiczny wypadek w Warszawie
Jak przekazał w rozmowie z PAP mł. asp. Paweł Chmura, “Toyota jechała ulicą Grochowską, a Ford ulicą Zamieniecką skręcał w lewo i wymusił pierwszeństwo”. – W efekcie Toyota dachowała i wbiła się na przejście dla pieszych, na których była kobieta z dzieckiem – dodał.

Na miejsce wypadku wysłano pięć ambulansów oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W zdarzeniu uczestniczyło siedem osób, z których pięć odniosło obrażenia. Wiadomo już, że wśród nich było pięcioletnie dziecko, które zmarło w szpitalu.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *