Rozmiar nie ma znaczenia (1/10)
Mógłbym zacząć od stwierdzenia, że gdyby rozmiar miał znaczenie, słoń byłby królem dżungli.
Ale doskonale wiem, że to nie wystarczy: dla Loli rozmiar penisa ewidentnie ma znaczenie, zwłaszcza że nie czerpie zbyt dużej przyjemności ze współżycia z partnerem.

Lola szuka rozwiązań (2/10)
Można by pomyśleć, że to beznadziejne, skoro nie da się rozciągnąć penisa, żeby go powiększyć. Ale Lola szuka rozwiązań i ma absolutną rację. Bo oczywiście nie jest beznadziejnie. W naturze istnieją różne rodzaje penisów, ale także różne rodzaje wagin i nie zakładajmy, że każdy słoik ma pokrywkę: istnieją rozwiązania, które pozwolą zamknąć słoik.

Średni rozmiar penisa (3/10)
Chciałbym zacząć od przypomnienia, że średni rozmiar penisa w stanie wzwodu wynosi 12,9 centymetra. Wartość ta pochodzi z badania opublikowanego w 1996 roku w czasopiśmie „Journal of Urology”, ale zapewniam, że późniejsze badania wykazują niewielkie różnice w wynikach.

Kiedy mówimy o mikropenisie? (4/10)
W 2014 roku czasopismo urologiczne BJU International podało wartość 13,12 centymetra. Krótko mówiąc, penis to penis, a średnia długość wynosi około 13 centymetrów. Jeśli chodzi o mikropenis, jest on niestety słabo zdefiniowany, ale przeważa opinia, że wszystko poniżej 7 centymetrów jest uważane za mikropenis.

Rozmiar penisa pozostaje kwestią subiektywną (5/10)
No dobrze, co dalej? Czy penis o długości 11 centymetrów w stanie wzwodu powinien być uważany za mały? Nie, jest tuż poniżej średniej. Poza tym penis o długości 9 centymetrów też nie jest mały. A raczej jest, i tu dochodzę do sedna: rozmiar penisa pozostaje kwestią subiektywną. Pozwólcie, że wyjaśnię: 9 centymetrów to dla jednych mało, dla innych dużo, a dla jeszcze innych przeciętnie.

Dostosowanie się do płci drugiej osoby (6/10)
Wszystko zależy od penisów, z którymi się zetknęliśmy (gdyby wszystkie były ogromne, jak zmieścilibyśmy tego mniejszego?), naszych oczekiwań w tym zakresie, a przede wszystkim od naszych doświadczeń z tym penisem. Ostatecznie rozmiar penisa partnera Loli niewiele nas interesuje. Chcemy zrozumieć, jak Lola może się rozwijać dzięki tym informacjom.

Porady psychologiczne i praktyczne (7/10)
Mam jedną radę, bardziej psychologiczną i bardziej praktyczną. Ta psychologiczna: zmień swoje poglądy na temat penisów i ich funkcji. Innymi słowy: dopóki wyobrażasz sobie, że penis musi być duży, a potem dawać z siebie wszystko podczas penetracji, istnieje większe prawdopodobieństwo, że się rozczarujesz. Kto powiedział, że penis musi być jak belka, która nigdy się nie męczy? Dajmy pornografii to, co do niej należy.

Seksualność to nie tylko penetracja (8/10)
Z praktycznego punktu widzenia, rozwińmy porady psychologiczne: co by było, gdybyśmy całkowicie zrezygnowali z penetracji? A co, gdybyśmy skupili się na pieszczotach? Oczywiście, penetracja nadal jest priorytetem, w takim przypadku przyjrzymy się odpowiednim pozycjom, takim jak pozycja na jeźdźca. Pozycja na górze pozwala kontrolować kąt penetracji, a nawet eksplorować przyjemne doznania. Pozycja misjonarska również jest doskonała, zwłaszcza jeśli spróbujesz unieść nogi, rozstawić je szeroko lub trzymać blisko siebie.

Optymalizacja kontaktów (9/10)
Krótko mówiąc: skupmy się na kontakcie penisa z pochwą! Nie mogę zakończyć bez wyjaśnienia dwóch rzeczy: mały penis niekoniecznie oznacza brak tkanki, a często podczas penetracji pieszczoty ścian pochwy są przyjemniejsze niż wpychanie żołędzi głęboko do pochwy. Wybaczcie moją bezpośredniość i sami zdecydujcie, co wolicie, ale pamiętajcie, że obwód odgrywa znacznie większą rolę w tym kluczowym kontakcie penisa z pochwą niż długość.

Znaczenie komunikacji (10/10)
Wreszcie, jeśli nic innego nie zadziała, możemy zbadać sprawę głębiej: czy niezadowolenie wynika tylko i wyłącznie z rozmiaru? Czasami mały penis to wierzchołek góry lodowej. Rozpoczęcie rozmowy na ten temat może być dobrym rozwiązaniem. Nie chodzi o to, by wpędzać partnera w poczucie niepewności, mówiąc mu, że z wielu powodów (w tym z powodu rozmiaru) nie odczuwasz przyjemności, ale o to, by wspólnie zastanowić się, jak ulepszyć wasze życie seksualne. W końcu jesteśmy we dwoje, więc przestańmy wierzyć, że penis jest centralnym elementem związku i odpowiada za wszystko.

Lola zwierzyła się nam, że jej partner ma małego penisa i nie odczuwa z tego powodu zbyt dużej przyjemności. Zdenerwowana, chciałaby znaleźć rozwiązania, które pomogą jej się dostosować. Nasza ekspertka i dziennikarka, Caroline Michel, chętnie odpowie na jej pytania.