Chwile niepokoju szybko przerodziły się w zakrojoną na szeroką skalę akcję służb.
Zgłoszenie dotyczyło dziecka, którego stan i okoliczności zaginięcia od początku budziły poważne obawy.
Każda minuta mogła mieć znaczenie, dlatego decyzje zapadały błyskawicznie.
Zaginięcie 12-latki w Wadowicach. Służby natychmiast ruszyły do akcji
Poszukiwania w lesie pod Wadowicami. Policja użyła drona i psa tropiącego
Bosa i wychłodzona dziewczynka odnaleziona w lesie. Trafiła pod opiekę lekarzy
Zaginięcie 12-latki w Wadowicach. Służby natychmiast ruszyły do akcji
22 stycznia bieżącego roku do Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach wpłynęła informacja o oddaleniu się z miejsca zamieszkania 12-letniej dziewczynki. Z przekazanych funkcjonariuszom danych wynikało, że dziecko może znajdować się w kryzysie emocjonalnym, co od razu podniosło rangę zgłoszenia. Sytuację dodatkowo komplikowały warunki atmosferyczne oraz fakt, że dziewczynka była ubrana w sposób całkowicie nieadekwatny do pory roku.
Policjanci nie zwlekali z reakcją. Ze względu na realne zagrożenie dla zdrowia i życia dziecka podjęto decyzję o uruchomieniu szeroko zakrojonych poszukiwań. Do działań skierowano wszystkich funkcjonariuszy pełniących w tym czasie służbę, w tym także policjantów z jednostek podległych. Już na tym etapie było jasne, że liczy się szybkie i skoordynowane działanie, a każda dostępna forma wsparcia może okazać się kluczowa.

Poszukiwania w lesie pod Wadowicami. Policja użyła drona i psa tropiącego
Równolegle do działań patrolowych na miejsce skierowano przewodnika z psem tropiącym oraz operatora drona, który z powietrza wspierał przeszukiwanie terenu. Policjanci skupili swoje działania na obszarze leśnym, wskazanym w zgłoszeniu jako możliwe miejsce przebywania zaginionej. Teren był trudny, a niska temperatura zwiększała ryzyko wychłodzenia organizmu dziecka.
Kluczową rolę odegrała bardzo dobra znajomość topografii okolicy. Dzielnicowi, którzy na co dzień pełnią służbę w tym rejonie, wykorzystali swoje doświadczenie i wiedzę o terenie. To właśnie oni, podczas intensywnej penetracji lasu, jako pierwsi natrafili na ślad prowadzący do miejsca, w którym przebywała dziewczynka. Szybkie odnalezienie zaginionej potwierdziło, jak istotne w takich sytuacjach jest lokalne doświadczenie i sprawna współpraca wszystkich zaangażowanych sił.
Bosa i wychłodzona dziewczynka odnaleziona w lesie. Trafiła pod opiekę lekarzy
Dziewczynka została odnaleziona na terenie leśnym w stanie wyraźnego wychłodzenia.
– Dziecko było w koszulce z krótkim rękawem i bez obuwia, wyraźnie wychłodzone, a kontakt z nim był utrudniony – przekazuje policja.
Funkcjonariusze natychmiast udzielili jej pierwszej pomocy, nie czekając na przyjazd służb medycznych. Policjanci użyczyli dziewczynce własnych kurtek, aby ograniczyć dalszą utratę ciepła, a następnie wynieśli ją z lasu w bezpieczne miejsce. Po dotarciu do radiowozu otoczyli dziecko opieką i wezwali zespół ratownictwa medycznego. Do czasu przyjazdu karetki na bieżąco monitorowali jej stan oraz starali się zapewnić jej poczucie bezpieczeństwa.
Po przybyciu ratowników 12-latka została przewieziona do szpitala, gdzie objęto ją specjalistyczną opieką medyczną. Mundurowi podkreślają, że szybka reakcja i sprawna koordynacja działań pozwoliły uniknąć tragedii.
– To zdarzenie pokazuje, jak ważna jest natychmiastowa reakcja na zgłoszenia dotyczące zagrożenia życia i zdrowia, zwłaszcza w przypadku dzieci i młodzieży znajdujących się w kryzysie emocjonalnym – relacjonują funkcjonariusze.