Zima potrafi przemienić nawet najzwyklejsze dzielnice w istne płótno cudów.
Zaspy śniegu łagodnie osiadają na dachach, ulice lśnią pod szronem, a drzewa stają się delikatnymi rzeźbami pokrytymi bielą.
Dla wielu mieszkańców pierwsze opady śniegu w tym sezonie to wydarzenie, które można obserwować w ciszy z okien, popijając ciepłe napoje, podczas gdy świat na zewnątrz zwalnia.
Jednak pośród tej ciszy, czasem pojedyncza anomalia może przykuć uwagę całej społeczności – dziwactwo, które na pierwszy rzut oka wydaje się drobne, ale niesie ze sobą daleko idące konsekwencje.