Przez lata Conrado Ramos Estrada zmagał się z spojrzeniami innych z powodu nosa zdeformowanego przez rzadką chorobę.
Wszystko się zmieniło, gdy spotkał chirurga, który zaoferował mu nowe życie, i to za darmo.
Odkryj, jak prosty akt współczucia odmienił życie tego artysty.
(1/11)
Conrado Ramos Estrada, 57-letni malarz i robotnik, nie śmiał już pokazywać twarzy. Od sześciu lat rzadka choroba zniekształciła mu nos do tego stopnia, że prawie zakrywał usta. Noszenie maseczki stało się dla niego koniecznością na długo przed pandemią.
© Dr. Thomas Romo Instagram
Nos, który zmienia wszystko(2/11)
Nos Conrada urósł tak bardzo, że utrudniał mu codzienne życie: jedzenie, oddychanie i mówienie stały się wyzwaniem. „Za każdym razem, gdy jadłem, mój nos dotykał łyżki” – zwierzał się. Ta niepełnosprawność go izolowała, a zawstydzone spojrzenia przechodniów codziennie przypominały mu o jego inności.
© Dr. Thomas Romo Instagram
Pod maską głęboki niepokój (3/11)
Aby uniknąć pytań i spojrzeń, Conrado stale nosił maskę. Ciekawskie dzieci czasami pytały na głos, co się z nim stało, ale Conrado wolał milczeć. Wstyd i zażenowanie zmusiły go do życia w odosobnieniu.
© Dr. Thomas Romo Instagram
Cudowne spotkanie (4/11)
Jego życie zmieniło się w dniu, w którym został wezwany do pracy u dr. Thomasa Romo, znanego chirurga plastycznego w Nowym Jorku. Widząc twarz Conrado, dr Romo był wzruszony i natychmiast zrozumiał ból, jaki krył się za tym dużym, zdeformowanym nosem.
© Dr. Thomas Romo Instagram
Trudna diagnoza (5/11)
Conrado cierpi na rhinophyma, rzadką chorobę nosa, która powoduje pogrubienie skóry i deformację nosa. Chociaż często kojarzona jest z trądzikiem różowatym, schorzenie to pozostaje słabo poznane i niewielu specjalistów wie, jak je leczyć. Dla dr. Romo wpływ tej choroby wykracza poza kwestie estetyczne.
© RICH KANE Instagram @drthomasromo
Decyzja doktora Romo (6/11)
W obliczu tej sytuacji dr Romo nie może pozostać obojętny. „To wpływa na jego życie, jego relacje, jego pracę” – uważa. Chirurg postanawia przeprowadzić potencjalnie zmieniającą życie operację Conrado, bezpłatnie, w geście czystej hojności.
© thewsila
Nieoczekiwana nadzieja dla Conrado (7/11)
Kiedy dr Romo oferuje swoją pomoc, Conrado nie może uwierzyć własnym uszom. „Pomogę ci” – obiecuje lekarz. Dla tego człowieka, który stracił nadzieję po latach bezowocnych konsultacji, ta obietnica staje się promykiem nadziei.
© gerain0812
Interwencja, która zmienia wszystko (8/11)
W ciągu zaledwie kilku dni sfinalizowano wszystkie ustalenia. Conrado wszedł na salę operacyjną, niecierpliwy i roztrzęsiony. Operacja, skomplikowana, ale skrupulatnie zaplanowana przez dr. Romo, miała na celu usunięcie nadmiaru tkanki, która deformowała jego twarz i uniemożliwiała mu normalne życie.
© Dr. Thomas Romo Instagram
Wynik przekraczający oczekiwania (11 września)
Kiedy Conrado się budzi, odkrywa swoją nową twarz. Jest nią oszołomiony. Po raz pierwszy od lat może oddychać, jeść i mówić bez problemu. Jego bliscy, poruszeni tą przemianą, nie mogą się doczekać, by znów zobaczyć uśmiech Conrada.
© nawin kitpipatphinyo
Człowiek, który się zmienił (10/11)
Zmiana jest spektakularna. „To tak, jakby zdobył złoty medal” – mówi dr Romo. Conrado, z podniesioną głową i uśmiechem na twarzy, czuje się jak nowo narodzony. Wspomina: „Czuję, że znów staję się sobą, odzyskuję godność”.
© Dr. Thomas Romo Instagram
„Anioł zesłany przez Boga” (11/11)
Dla Conrada ten gest to coś więcej niż operacja. „Bóg zesłał mi anioła, żeby się mną zaopiekował” – mówi z wdzięcznością, mówiąc o doktorze Romo. To nieoczekiwane spotkanie dało mu coś więcej niż tylko nową twarz: prawdziwe odrodzenie i odnowioną pewność siebie.
