Nie żyje Bożena Dykiel.
Wybitna aktorka filmowa, teatralna i telewizyjna zmarła 13 lutego w wieku 77 lat.
Informację o jej śmierci potwierdził w rozmowie z Polska Agencja Prasowa jej mąż, Ryszard Kirejczyk.
Bożena Dykiel urodziła się w 1948 roku i od młodych lat interesowała się aktorstwem.
Ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie, gdzie zdobyła solidne przygotowanie warsztatowe.
Już w czasie studiów zwracała uwagę temperamentem i naturalnością.
Na wielkim ekranie zadebiutowała w latach 70.
Jedną z jej pierwszych i najważniejszych ról była kreacja w „Weselu” w reżyserii Andrzej Wajda.
Choć nie była to rola pierwszoplanowa, stała się jednym z zapamiętanych elementów filmu.
Aktorka wspominała, że Wajda zachęcał ją do odwagi, improwizacji i twórczej rywalizacji na planie.
W kolejnych latach wystąpiła także w „Ziemi obiecanej”, umacniając swoją pozycję w polskim kinie.
Jej bohaterki były wyraziste, pełne charakteru i emocjonalnej prawdy.
Nie bała się ról odważnych i niejednoznacznych.
Ogromną popularność przyniosła jej działalność telewizyjna.
Przez wiele lat była filarem serialu „Na Wspólnej”, emitowanego przez TVN.
Na ekranie partnerował jej Mieczysław Hryniewicz, z którym stworzyła jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów serialowych.
Postać Marii Zięby stała się dla widzów symbolem siły, bezpośredniości i rodzinnego ciepła.
Poza filmem i telewizją Dykiel była silnie związana z teatrem.
Występowała na deskach warszawskich scen, budując repertuar obejmujący zarówno klasykę, jak i współczesne dramaty.
Publiczność ceniła ją za autentyczność i niezwykłą energię sceniczną.
W życiu prywatnym była osobą bezpośrednią i pełną temperamentu.
Nie unikała szczerych wypowiedzi w wywiadach.
Otwarcie mówiła o pracy, przemęczeniu i problemach zdrowotnych.
Kilka lat temu zasłabła na planie „Na Wspólnej”.
Później przyznała, że przez długi czas ignorowała wadę serca i pracowała ponad siły.
Podkreślała, że przez dekady niemal nie pozwalała sobie na odpoczynek.
W 2021 roku z charakterystycznym humorem mówiła, że lekarze wysyłają ją na przymusową przerwę po pięćdziesięciu latach pracy.
Mimo trudności zdrowotnych do końca pozostawała aktywna zawodowo.
O jej śmierci jako pierwszy poinformował publicznie Andrzej Luter.
Wspomnienia pojawiły się również w mediach, w tym na antenie TVN24.
Aktor Tomasz Stockinger podkreślał jej niezwykłą energię i radość życia.
Bożena Dykiel na stałe zapisała się w historii polskiej kultury.
Była aktorką charakterystyczną, odważną i bezkompromisową.
Dla wielu widzów pozostanie symbolem pasji, autentyczności i siły kobiecego charakteru, który przez lata rozświetlał polski ekran.