Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Słowacji. Nie żyje jedna osoba

Tragiczne wieści napłynęły we wtorek wczesnym rankiem ze słowackich dróg, gdzie doszło do dramatycznego zdarzenia z udziałem polskiego autokaru.

Lokalne służby ratunkowe oraz media, w tym portal Ziliniak.sk, informują o ofierze śmiertelnej i rannych pasażerach.

Sytuacja na miejscu wciąż jest dynamiczna, a okoliczności wypadku budzą przerażenie.

Nocna tragedia na górskiej trasie
Bilans ofiar i walka z ogniem
Ewakuacja pasażerów i pomoc pourazowa
Utrudnienia w ruchu i policyjne śledztwo
Tragedia na Słowacji. Autokar spłonął w drodze do Budapesztu
Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 3:30 nad ranem w miejscowości Liptovska Osada na drodze krajowej I/59. Polski autokar, który wyruszył z Krakowa i zmierzał w stronę Budapesztu, przewoził ponad trzydziestu pasażerów. Na trudnym, górskim odcinku drogi doszło do gwałtownego zderzenia z ciężarówką transportującą drewniane bale. 

Siła uderzenia była tak ogromna, że pojazd pasażerski niemal natychmiast stanął w płomieniach. Pasażerowie przeżyli chwile grozy, próbując wydostać się z płonącego wraku, zanim ogień całkowicie odciął drogę ucieczki z wnętrza zniszczonej kabiny autobusu.

Dramatyczna akcja służb. Nie żyje jedna osoba
Rzeczniczka Centrum Operacyjnego Słowackiej Służby Ratownictwa potwierdziła najgorsze przypuszczenia dotyczące bilansu tego wypadku. W wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniósł kierowca polskiego autokaru, który według wstępnych relacji świadków spłonął w pożarze wywołanym kolizją. 

Dwie inne osoby z poważniejszymi obrażeniami zostały przetransportowane do pobliskiego szpitala w Rużomberku. Większość pasażerów doznała jedynie powierzchownych ran, które zostały opatrzone przez ratowników bezpośrednio na drodze. Na miejscu pracowało kilkunastu strażaków z trzech różnych jednostek, starając się opanować żywioł i zabezpieczyć rozsypany ładunek drewna z ciężarówki.
Ewakuacja pasażerów. W akcji wszystkie służby
Słowackie służby ratunkowe wykazały się sprawnością, organizując natychmiastową pomoc dla ocalałych pasażerów, z których większość to obywatele Polski. Na miejsce tragedii wysłano specjalne autobusy ewakuacyjne, które przewiozły pasażerów do urzędu miejskiego w pobliskiej miejscowości Liptovske Revuce. Tam zapewniono im bezpieczne schronienie, ciepłe posiłki oraz niezbędne wsparcie ze strony zespołu pourazowego policji z Żyliny. 

Psycholodzy pracowali z osobami, które znajdowały się w głębokim szoku po traumatycznych przeżyciach nocnych. Sytuacja wymagała koordynacji wielu jednostek medycznych i policji, aby zapewnić każdemu uczestnikowi wypadku należytą opiekę w tych trudnych chwilach.

Utrudnienia w ruchu i policyjne śledztwo
Wypadek spowodował paraliż komunikacyjny na ważnej trasie łączącej Rużomberok z Donovaly. Przez kilka godzin droga I/59 była całkowicie nieprzejezdna w obu kierunkach, co doprowadziło do powstania wielokilometrowych korków. Służby drogowe z Bańskiej Bystrzycy zdecydowały o zamknięciu przełęczy górskiej dla wszystkich pojazdów od strony Liptowa.

 Obecnie droga jest już przejezdna, jednak na miejscu wciąż pracują śledczy, którzy próbują ustalić dokładny przebieg i przyczyny tej tragedii. Policja analizuje ślady hamowania oraz stan techniczny obu pojazdów, aby odpowiedzieć na pytanie, dlaczego doszło do uderzenia w ciężarówkę z bali.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *