Zalane domy, ulice niczym rwące potoki. Strażacy mają pełne ręce roboty, sytuacja jest fatalna

Nagłe ocieplenie zmieniło zimowy krajobraz Polski w groźne rozlewisko, z którym od kilkunastu godzin walczą setki ratowników.

Jak wynika z raportów OSP oraz służb ratunkowych, woda wdziera się do budynków i paraliżuje kluczowe trasy.

Sytuacja w kilku województwach staje się dramatyczna, a prognozy nie pozostawiają złudzeń.

Dramatyczna walka z żywiołem na Mazowszu
Zablokowane trasy i objazdy w Kujawsko-Pomorskiem
Setki interwencji ratowników na zachodzie kraju
Niepokojące prognozy i ryzyko kolejnych podtopień
Dramatyczna walka z żywiołem na Mazowszu
Na Mazowszu sytuacja jest krytyczna, co potwierdza interwencja podjęta w niedzielę o godzinie 18:15. Jednostki OSP Szyjki oraz OSP Glinojeck zostały zadysponowane do miejscowości Zygmuntowo, gdzie zastano całkowicie zalaną drogę. Akcja ratunkowa w trudnych, nocnych warunkach trwała ponad godzinę, a strażacy przy użyciu specjalistycznego sprzętu i pomp walczyli o udrożnienie szlaku. Równolegle w Mniszewie żywioł wdzierał się bezpośrednio na posesje, zalewając piwnice i budynki gospodarcze. 

Główną przyczyną katastrofy jest zamarznięta ziemia, która po fali mrozów nie przyjmuje wody z gwałtownie topniejącego śniegu. Każda kolejna godzina ocieplenia pogarsza stan techniczny zalewanych fundamentów, zmuszając służby do nieustannej, wyczerpującej pracy przy ratowaniu mienia.

Zablokowane trasy i objazdy w Kujawsko-Pomorskiem
W województwie kujawsko-pomorskim żywioł uderzył w infrastrukturę drogową. Urząd Gminy Kowale poinformował o całkowitym zalaniu fragmentu drogi wojewódzkiej nr 265 w miejscowości Rakutowo. Policja wyznaczyła pilne objazdy, ponieważ głębokość wody uniemożliwia bezpieczny przejazd autom osobowym. 

Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności i, jeśli to możliwe, wybieranie alternatywnych tras.

Służby drogowe wraz ze strażą pożarną starają się opanować napór wody spływającej z okolicznych pól. Skala zjawiska całkowicie zaskoczyła lokalną społeczność, która jeszcze kilka dni temu zmagała się z silnym mrozem. Obecnie priorytetem jest udrażnianie przepustów i monitorowanie poziomu wód, by zapobiec całkowitemu odcięciu miejscowości od reszty regionu oraz dalszym szkodom w infrastrukturze.

Setki interwencji ratowników na zachodzie kraju
Prawdziwe oblężenie przeżywają strażacy w województwie zachodniopomorskim, gdzie liczba interwencji związanych z roztopami przekroczyła 130 w ciągu jednej doby. Ratownicy wykorzystują pompy o dużej wydajności do osuszania zalanych ulic oraz ratowania dobytku mieszkańców. 

Największym wyzwaniem jest duże rozproszenie podtopień, co ekstremalnie obciąża dostępne zasoby ludzkie i sprzętowe służb. Każdy wyjazd to walka z czasem, by zminimalizować skutki nagłego pojawienia się ogromnych mas wody. Samorządy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i niezwłoczne zgłaszanie wszelkich zagrożeń pod numer alarmowy. Służby mundurowe pracują w systemie ciągłym, starając się dotrzeć do najbardziej potrzebujących osób.

Niepokojące prognozy i ryzyko kolejnych podtopień
Perspektywy na kolejne dni są bardzo niepokojące, gdyż synoptycy zapowiadają dalsze ocieplenie oraz intensywne opady deszczu. Dodatkowa wilgoć nałożona na topniejący śnieg może doprowadzić do wystąpienia rzek z koryt oraz powstawania groźnych zatorów lodowych. Straż pożarna pozostaje w stanie podwyższonej gotowości, spodziewając się dalszego wzrostu liczby wezwań do zalanych gospodarstw. 

Eksperci ostrzegają, że obecne warunki pogodowe to najgorszy możliwy scenariusz dla terenów nizinnych. Mieszkańcy powinni na bieżąco śledzić komunikaty hydrologiczne i zabezpieczyć cenne przedmioty w wyższych partiach budynków. Ważne jest również monitorowanie wałów przeciwpowodziowych i zgłaszanie wszelkich przesiąków, które mogą zwiastować nadchodzące niebezpieczeństwo.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *