Prezydencki projekt dotyczący zmian w sądownictwie spotkał się z ostrą krytyką Włodzimierza Czarzastego.
Na łamach „Faktu” Marszałek Sejmu w zdecydowany sposób wytknął głowie państwa, że jego propozycja narusza trójpodział władzy. „Radzę mu przeczytać i zrozumieć konstytucję”.
Jego słowa obiegły całą Polskę.
Prezydent zawetował ustawę o KRS i przedstawił swój projekt
Polityczne emocje po decyzji Karola Nawrockiego
Marszałek Czarzasty skrytykował propozycję Prezydenta
Prezydent zawetował ustawę o KRS i przedstawił swój projekt
Decyzja Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy dotyczącej Krajowa Rada Sądownictwa stała się jednym z głównych tematów debaty publicznej. Chodzi o projekt zmian w funkcjonowaniu tego konstytucyjnego organu, który odpowiada m.in. za opiniowanie kandydatów na sędziów oraz stoi na straży niezależności sądów.
Prezydent ogłosił swoją decyzję w miniony czwartek za pośrednictwem mediów społecznościowych.
– Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem przywracania praworządności w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów – argumentował.
Jednocześnie Karol Nawrocki poinformował o przygotowaniu własnego projektu ustawy. Jak zapowiedział, jego celem ma być m.in. „skuteczne przeciwdziałanie bezprawnym próbom podważania nominacji sędziowskich udzielonych na wniosek KRS z uwagi na niezgodną z przepisami konstytucji i orzecznictwa TK praktykę orzeczniczą”. W przedstawionych założeniach znalazły się również przepisy karne, przewidujące sankcje sięgające nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Polityczne emocje po decyzji Karola Nawrockiego
Prezydenckie weto w sprawie ustawy o KRS wzbudziła ogromne emocje i rozpaliła polityków obozu rządzącego, którzy nie szczędzili gorzkich słów pod adresem głowy państwa. Swoje stanowisko jasno wyraził między innymi premier Donald Tusk, który w ostrym wpisie na platformie X zasugerował, że weto nie ma charakteru merytorycznego, lecz jest wymierzone w działania legislacyjne gabinetu.
- Szykują się kolejne weta. Tak na ślepo, byle zaszkodzić. To nie jest prezydent polskich spraw — napisał.
Krytycznie decyzję Karola Nawrockiego ocenił również rzecznik rządu Adam Szłapka. Jego zdaniem podpisanie nowelizacji mogło zakończyć okres niepewności w wymiarze sprawiedliwości, podczas gdy weto – jak stwierdził – pogłębia chaos w sądach.
- Mógł zakończyć akt chaosu w sądach, a napisał kolejną stronę tego dramatu – podkreślił.
Do sprawy odniósł się także wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha. W opublikowanym komentarzu przekonywał, że zablokowanie ustawy dotyczącej Krajowej Rady Sądownictwa uderza przede wszystkim w obywateli oczekujących stabilności prawa i pewności orzeczeń.
- Panie Prezydencie, zawetowanie ustawy KRS jest właśnie antyobywatelskie! Nasi rodacy potrzebują stabilności prawa i pewności orzeczeń. Potrzebują zaufania do sądów. Pańska decyzja to chaos. Ta furtka dla uciekających przed wyrokiem pozostaje otwarta – ocenił.
- Marszałek Czarzasty skrytykował propozycję Prezydenta
- To jest fatalne prawo, które miesza polską rację stanu w kontekście funkcjonowania instytucji państwowych. Jest władza ustawodawcza, czyli Sejm, wykonawcza, czyli rząd, oraz sądownicza, a do tego dochodzi rola prezydenta, który powinien reprezentować naród, a nie próbować być rządem decydującym o wszystkim. To całkowite wymieszanie kompetencji — ocenił Włodzimierz Czarzasty.
- Zdaniem Czarzastego „prezydent nie przyszedł po to, żeby układać sobie stosunki z rządem i parlamentem, tylko żeby walczyć z rządem i parlamentem”.
- Jeżeli pan prezydent myślał, że będzie jednocześnie parlamentem, rządem i głową państwa, radzę mu przeczytać i zrozumieć konstytucję. W niej obowiązuje trójpodział władzy — każdy organ powinien pełnić swoje zadania. Ta ustawa miesza wszystko ze wszystkim, zagraża niezawisłości sędziowskiej i stabilności wyroków. Obecnie są one niestabilne przez działanie ustawy PiS-u, a nowa ustawa nic nie zmienia, a wręcz pogarsza sytuację — dodał.
- Marszałek Sejmu poinformował również, że prezydencki projekt przekaże do opinii Komisji Weneckiej, uznając ją za międzynarodowy autorytet w kwestiach konstytucyjnych.
- To ciało, które specjalizuje się w ocenie, jakie kompetencje przysługują poszczególnym organom państwa. Prezydencki projekt rujnuje także relacje prawodawcze Polski z Unią Europejską — zaznaczył Czarzasty.
- Kieruję ustawę do ekspertów, którzy wskażą, gdzie kryją się zagrożenia — podsumował marszałek.