Radosław Sikorski zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie podpisu nominacji dyplomatycznych.
Wpisy na portalu X oraz fragment jego wystąpienia na konferencji wskazują na napiętą sytuację w kilku strategicznych krajach.
Dyskusja obejmuje również kwestie bezpieczeństwa i współpracy międzynarodowej, które w ostatnich tygodniach zyskały dodatkową wagę.
Apel Sikorskiego o podpis nominacji dyplomatycznych
Spór prezydenta i MSZ o kompetencje i SAFE
Znaczenie nominacji dla bezpieczeństwa Polski
Apel Sikorskiego o podpis nominacji dyplomatycznych
Szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski zwrócił się bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie podpisu pod nominacjami ambasadorskimi.
– Apeluję do Pana Prezydenta @NawrockiKn o podpis nominacji ambasadorskich. Kierujemy się tym samym — po pierwsze bezpieczeństwo Polski, Polek i Polaków – pisał Sikorski na portalu X.
Jednocześnie minister udostępnił fragment swojego wystąpienia z konferencji, w którym podkreślił konieczność szybkiego zatwierdzania nominacji w miejscach zagrożonych konfliktami.
W trakcie przemówienia Sikorski wskazał, że w niektórych krajach sytuacja jest bardzo napięta, a personel dyplomatyczny pracuje w warunkach niemalże wojennych.
– Wobec wytężonej, 24 godziny na dobę, pracy naszych placówek chciałbym ponownie zaapelować do pana prezydenta, by tam, gdzie mamy sytuacje wojenne, zechciał podpisać nominacje. A więc Kijów, Teheran — tam dosłownie nasz ambasador słyszy wybuchy wokół naszej placówki. Niestety także pełnej nominacji ambasadorskiej nie ma nasz szef placówki w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, niestety także w Iraku – podkreślił Sikorski na konferencji.

Spór prezydenta i MSZ o kompetencje i SAFE
Apel ministra nie jest odosobniony – podpisy prezydenta wstrzymują nominacje dyplomatyczne od miesięcy, co jest przedmiotem sporu kompetencyjnego. Karol Nawrocki sprzeciwia się kandydaturom osób, które w jego ocenie „nie gwarantują należytej reprezentacji interesów państwa”. W trakcie konferencji Sikorski zaznaczył, że w sferze publicznej pojawia się nieprawdziwy argument dotyczący stosunku Stanów Zjednoczonych do instrumentu SAFE.
– Chciałbym, aby w sferze publicznej Polaków nie funkcjonował ten argument. Strona amerykańska przekazała nam i przekazała także do Kancelarii Prezydenta, że Stany Zjednoczone nie mają nic przeciwko instrumentowi SAFE – mówił minister spraw zagranicznych podczas konferencji.
Równocześnie sytuacja międzynarodowa zwiększa presję na polską administrację. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Cezary Tomczyk podkreślił, że w nocy z piątku na sobotę Ukraina była celem intensywnych nalotów.
– To ponad 500 środków napadu powietrznego, drony i rakiety. Dlatego chciałbym zaapelować do prezydenta o podpisanie ustawy o SAFE. Nie ma czasu. Sytuacja w Ukrainie, na Bliskim Wschodzie pokazuje, że musimy zwiększać nasze możliwości – powiedział Tomczyk.
Znaczenie nominacji dla bezpieczeństwa Polski
Podpisanie nominacji dyplomatycznych w krajach zagrożonych konfliktem jest dziś kwestią bezpieczeństwa narodowego. Brak pełnoprawnych ambasadorów w miejscach takich jak Kijów, Teheran, Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Irak ogranicza możliwość skutecznego działania polskich placówek.
Sikorski podkreśla, że w obecnych warunkach każdy dzień opóźnienia może mieć realne konsekwencje, zarówno dla pracowników dyplomatycznych, jak i dla bezpieczeństwa obywateli.
Decyzja prezydenta w tej sprawie nie dotyczy jedynie procedur administracyjnych, lecz bezpośrednio wpływa na zdolność Polski do reagowania w regionach kryzysowych. Minister spraw zagranicznych podkreśla, że podpisywanie nominacji jest nie tylko formalnością, ale kluczowym elementem zapewnienia ochrony i reprezentacji państwa na arenie międzynarodowej.
Apeluję do Pana Prezydenta @NawrockiKn o podpis nominacji ambasadorskich. Kierujemy się tym samym — po pierwsze bezpieczeństwo Polski, Polek i Polaków. pic.twitter.com/5TYEdBaRzi
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) March 7, 2026