Ledwo Nawrocki ogłosił przełomową decyzję, a Żurek ostro o prezydencie: Konstytucja to nie „ustawka”

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zarzucił prezydentowi Karolowi Nawrockiemu wybiórcze traktowanie Konstytucji RP.

Resort sprawiedliwości oraz prokurator generalny odnieśli się w ten sposób do decyzji głowy państwa o zaprzysiężeniu tylko części sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Informacje o stanowisku ministerstwa przekazano w oficjalnym komunikacie oraz mediach społecznościowych.

Rocznica uchwalenia ustawy zasadniczej
Mocne słowa ministra pod adresem prezydenta
Prezydent zaprzysiągł dwoje sędziów
Czworo sędziów wciąż bez nominacji
Rocznica uchwalenia ustawy zasadniczej
W czwartek minęło 29 lat od uchwalenia Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 roku. Z tej okazji Ministerstwo Sprawiedliwości przypomniało, że ustawa zasadnicza stanowi fundament działania państwa oraz gwarancję praw obywatelskich. 

„To ona wyznacza ramy działania państwa” – napisano w oficjalnym komunikacie. 

Przedstawiciele ministerstwa zaznaczyli przy tym, że prawo nie może być stosowane wybiórczo, a zasady konstytucyjne muszą realnie obowiązywać w sądach i urzędach. Zdaniem resortu, dokument ten nie jest jedynie zbiorem przepisów, ale żywym prawem, które powinno być egzekwowane w codziennych sprawach Polaków. 

Mocne słowa ministra pod adresem prezydenta
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w bardzo bezpośrednich słowach skomentował postawę Karola Nawrockiego. Prokurator generalny stwierdził w mediach społecznościowych, że „niektórym ustawa zasadnicza myli się zasadniczo z ustawką”. Żurek odniósł się w ten sposób do roli prezydenta jako “strażnika konstytucji”, sugerując, że głowa państwa nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. 

„Nasz ‘strażnik konstytucji’ chyba nadal stoi na bramce. Szkoda tylko, że nie na straży praw obywateli” – punktował minister. 

Według szefa resortu sprawiedliwości, prezydent traktuje przepisy selektywnie, co uderza w stabilność całego systemu prawnego. Wypowiedź ta jest reakcją na środowe wydarzenia w Pałacu Prezydenckim, które zdaniem ministra mają charakter politycznego spektaklu.

Prezydent zaprzysiągł dwoje sędziów
Główną osią sporu jest decyzja prezydenta o przyjęciu ślubowania tylko od części sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Choć 13 kwietnia Sejm wybrał sześcioro sędziów, Karol Nawrocki zaprosił na uroczystość do Pałacu Prezydenckiego jedynie dwoje z nich. Ślubowanie złożyli Dariusz Szostek (Polska 2050) oraz Magdalena Bentkowska (PSL). 

Zgodnie z oficjalną informacją, oboje zostali zaprzysiężeni i mogą już podejmować swoje obowiązki orzecznicze. Decyzja ta wzbudziła jednak sprzeciw pozostałych partii tworzących większość rządową, które uznają takie działanie za próbę poróżnienia koalicjantów. 

Czworo sędziów wciąż bez nominacji
Na zaprzysiężenie przez prezydenta nadal czeka czworo pozostałych sędziów wybranych przez parlament. Są to Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski oraz Marcin Dziurda (Koalicja Obywatelska), a także Anna Korwin-Piotrowska (Lewica). 

Wszyscy kandydaci zostali zgłoszeni przez Prezydium Sejmu i uzyskali wymaganą większość głosów w tym samym głosowaniu co zaprzysiężona dwójka. Resort sprawiedliwości podkreśla, że brak przyjęcia ślubowania od całej grupy wybranych sędziów uniemożliwia normalną pracę Trybunału Konstytucyjnego w pełnym składzie. 

Na ten moment Kancelaria Prezydenta nie wyznaczyła kolejnego terminu uroczystości ani nie skomentowała zarzutów o blokowanie nominacji. Sytuacja ta pogłębia impas prawny, w jakim znajduje się obecnie najważniejszy organ kontroli konstytucyjnej w kraju.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *