Magyar wprost o Ziobrze i Romanowskim. Wszystko stało się jasne

To może być polityczne trzęsienie ziemi nie tylko na Węgrzech, ale i w Polsce.

Po wyborczym triumfie Peter Magyar nie pozostawił złudzeń: zapowiedział błyskawiczne reformy państwa, a następnie niespodziewanie uderzył w sprawę Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego.

Jego słowa padły jak grom i mogą oznaczać definitywny koniec politycznego azylu dla byłych polityków PiS.

Peter Magyar wygrał wybory na Węgrzech. Historyczny zwrot po latach rządów Orbana
Natychmiastowe zmiany w prawie. Magyar zapowiada reformę konstytucji
Magyar nagle huknął o Ziobrze i Romanowskim
Peter Magyar wygrał wybory na Węgrzech. Historyczny zwrot po latach rządów Orbana
Niedzielne wybory parlamentarne na Węgrzech przyniosły polityczny przełom, którego jeszcze kilka miesięcy temu wielu obserwatorów nie brało pod uwagę. Zwycięstwo odniosła partia TISZA kierowana przez Petera Magyara, a sam polityk już jest określany mianem przyszłego premiera Węgier. To oznacza koniec wieloletniej dominacji Viktora Orbana i jego ugrupowania Fidesz, które przez lata budowało silnie scentralizowany model władzy.

Wynik wyborów jest odbierany jako jedno z najważniejszych wydarzeń politycznych w regionie Europy Środkowej. Magyar, jeszcze niedawno kojarzony jako jeden z ludzi systemu Orbana, w ostatnich miesiącach wyrósł na najpoważniejszego przeciwnika dotychczasowego premiera. Kampania TISZY opierała się na hasłach odbudowy państwa prawa, ograniczenia politycznych wpływów oraz przywrócenia demokratycznych standardów instytucjom państwowym.

Według doniesień medialnych, ugrupowanie Magyara uzyskało silny mandat społeczny, który sam lider interpretuje jako jednoznaczną zgodę obywateli na głębokie reformy. To właśnie ten wynik ma być podstawą do szybkiego wdrożenia zmian ustrojowych.

Dla polskiej sceny politycznej rezultat ten ma dodatkowe znaczenie. Węgry Orbana przez długi czas były ważnym punktem odniesienia dla części polityków PiS, a także miejscem, w którym schronienie uzyskali Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski. Po zwycięstwie TISZY sytuacja ta może jednak ulec radykalnej zmianie.

Natychmiastowe zmiany w prawie. Magyar zapowiada reformę konstytucji
Peter Magyar nie zamierza czekać. Krótko po wyborczym zwycięstwie zapowiedział szybkie i fundamentalne zmiany w węgierskim systemie prawnym. W centrum tych planów znajduje się reforma konstytucji, która ma raz na zawsze ograniczyć możliwość wieloletniego sprawowania władzy przez jedną osobę. Jak podkreślił przyszły premier, kluczowym elementem zmian będzie wprowadzenie limitu dwóch kadencji dla szefa rządu.
 

Zmienimy konstytucję, że w przyszłości premier może tylko dwie kadencje funkcjonować, to będzie osiem lat. Musimy cały ten system naprawić, przecież dostaliśmy legitymację od Węgrów — zaznaczył przyszły premier Węgier.

Ta deklaracja jest bezpośrednim uderzeniem w model rządzenia, który przez lata budował Viktor Orban. Magyar przekonuje, że zwycięstwo TISZY to nie tylko sukces wyborczy, ale przede wszystkim zobowiązanie wobec społeczeństwa, które oczekuje naprawy państwa i odbudowy demokratycznych mechanizmów kontroli władzy.

Zapowiedziane reformy mają dotyczyć nie tylko samego urzędu premiera, lecz także całego systemu instytucjonalnego, który — zdaniem nowego lidera — został podporządkowany interesom jednej partii. Słowa o „naprawie systemu” wybrzmiały jako jasny sygnał, że Węgry mogą wejść w okres głębokiej transformacji ustrojowej.

Magyar nagle huknął o Ziobrze i Romanowskim
Najmocniejsze słowa padły jednak w kontekście sytuacji Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy przebywają na Węgrzech i korzystają z azylu politycznego przyznanego jeszcze za rządów Viktora Orbana. Peter Magyar odniósł się do tej sprawy bez żadnych niedomówień.

My na Węgrzech nie będziemy azylem dla międzynarodowych przestępców (…) Pan Ziobro oraz pan Romanowski, że jeżeli nie mają nic do ukrycia, to powinni wrócić do domu i powinni stanąć przed narodem — oświadczył. 

Na tym jednak nie koniec. Najbardziej stanowcza deklaracja dotyczyła możliwych dalszych działań nowego rządu:

Chyba że już wyjechali. Ale jeżeli nie wyjechali, to ich poddamy ekstradycji do Polski — dodał.

Te słowa mogą oznaczać całkowitą zmianę sytuacji obu polityków. Dotychczas Węgry stanowiły dla nich polityczne zabezpieczenie. Po zwycięstwie TISZY scenariusz ten przestaje być aktualny. Według informacji Prokuratury Krajowej istnieją już obawy, że Ziobro może próbować opuścić terytorium Węgier i ukryć się w innym państwie.

W piśmie wskazano, że z uwagi na prawdopodobne cofnięcie udzielonego podejrzanemu azylu politycznego zachodzi prawdopodobieństwo opuszczenia przez Zbigniewa Ziobrę terytorium Węgier i ukrycia się w innym państwie — wskazał prokurator Nowak.

Deklaracja Magyara wywołała natychmiastowe poruszenie po obu stronach granicy. W praktyce może to oznaczać rozpoczęcie procedur ekstradycyjnych zaraz po formalnym utworzeniu nowego rządu. Dla Ziobry i Romanowskiego to polityczna klamka, która — jak wskazują komentatorzy — właśnie mogła definitywnie zapaść.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *