1 maja około południa kamery w Mielnie pokazały pierwszych turystów na plaży.
Przy temperaturze około 10 stopni C pojawiły się nie tylko osoby spacerujące, ale też pierwsze parawany.
To nietypowy widok jak na początek majówki i wyraźny sygnał startu sezonu nad Bałtykiem.
Majówka nad Bałtykiem 2026. Pogoda i pierwsze ruchy turystów
Długi weekend majowy od lat przyciąga nad polskie morze zarówno mieszkańców regionu, jak i turystów z innych części kraju. Nie inaczej było tym razem – już od rana nad Bałtykiem można było zauważyć pierwsze oznaki ożywienia. Warunki atmosferyczne sprzyjały wyjściom na świeże powietrze, bo choć nie było bardzo ciepło, dominowało słońce, a zachmurzenie pozostawało niewielkie.
Nagrania z kamer internetowych pokazały spokojne morze oraz spacerowiczów przemierzających plaże. W wielu miejscowościach nadmorskich panowała dość łagodna pogoda, a wiatr nie był na tyle silny, by zniechęcać do przebywania na zewnątrz. Temperatura utrzymywała się w okolicach 10 stopni Celsjusza, co – jak na początek maja – można uznać za umiarkowane, ale akceptowalne warunki dla osób nastawionych na aktywny wypoczynek.
Choć trudno mówić o tłumach charakterystycznych dla środka lata, już pierwszego dnia majówki można było dostrzec wyraźny ruch turystyczny. Dla wielu osób to sygnał, że sezon nad Bałtykiem właśnie zaczyna się rozkręcać.

Mielno 1 maja. Kamery pokazały, co działo się na plaży
Szczególnie interesująco sytuacja wyglądała w Mielnie, gdzie około godziny 12.00 pojawili się pierwsi majówkowicze. Obraz z kamer nie pozostawiał wątpliwości – plaża zaczęła się stopniowo zapełniać, choć na razie dominowały pojedyncze grupy turystów.
Część odwiedzających zdecydowała się rozłożyć koce na piasku i korzystać ze słońca, inni postawili na spacery wzdłuż linii brzegowej. Morze było wyjątkowo spokojne, bez większych fal, co dodatkowo podkreślało sprzyjającą aurę. Mimo że woda w Bałtyku pozostaje jeszcze bardzo chłodna, nie stanowiło to większej przeszkody dla osób, które chciały po prostu spędzić czas na świeżym powietrzu.
Warunki pogodowe, choć dalekie od letnich upałów, okazały się wystarczające, by zachęcić do wyjazdu nad morze. Słońce i umiarkowana temperatura stworzyły dobre tło dla spokojnego, majówkowego wypoczynku.
Parawany w Mielnie już na początku majówki. Start sezonu nad morzem
Największe zaskoczenie przyniosło jednak coś, co wielu osobom kojarzy się raczej z pełnią wakacji niż z początkiem maja. Na plaży w Mielnie pojawiły się bowiem pierwsze parawany – charakterystyczny element polskiego krajobrazu nadmorskiego.
Zazwyczaj widok takich osłon przed wiatrem oznacza środek sezonu letniego i duże zagęszczenie turystów. Tym razem jednak można je było zauważyć już na starcie majówki. To wyraźny sygnał, że część wypoczywających postanowiła potraktować długi weekend jak przedsmak wakacji i przygotować się na plażowanie w pełnym tego słowa znaczeniu.
Obecność parawanów, nawet przy stosunkowo niskiej temperaturze, pokazuje zmianę podejścia turystów. Coraz więcej osób nie czeka na lipiec czy sierpień i korzysta z każdej okazji, by wybrać się nad Bałtyk wcześniej. Pierwsze obrazy z 1 maja sugerują więc jedno – sezon nad morzem może w tym roku zacząć się szybciej, niż wielu się spodziewało.
KONIECZNIE OBEJRZYJ. POWAŻNE ZAGROŻENIE DLA POLSKI. ZNANY STRATEG BIJE NA ALARM