Tusk zwołał sztab kryzysowy. W pewnym momencie przywołał wszystkich do porządku

W Rządowym Centrum Bezpieczeństwa zebrał się sztab kryzysowy w związku z pożarem na Lubelszczyźnie. Podczas narady premier Donald Tusk wezwał do maksymalnej dyscypliny i przekazał kondolencje rodzinie pilota, który zginął w akcji gaśniczej.
 

Hołd dla pilota i uznanie dla zaangażowanych służb
Donald Tusk rozpoczął posiedzenie od złożenia kondolencji oraz wyrażenia uznania dla odwagi funkcjonariuszy. 

„Łączymy się w bólu z bliskimi i rodziną pilota Dromadera, który bezpośrednio uczestniczył w akcji i zginął tragicznie. Niech to wszystkim uświadomi, jak wielkie jest zagrożenie i ile cywilnej odwagi trzeba, aby uczestniczyć w tego typu akcjach” – podkreślił szef rządu. 

Premier podkreślił, że wszyscy są pod ogromnym wrażeniem zaangażowania służb w akcję gaśniczą, zauważając, że wymaga ona wielu poświęceń od strażaków, wojskowych, policjantów oraz strażników leśnych. 

„Wszyscy jesteśmy pod ogromnym wrażeniem zaangażowania w tę akcję gaśniczą, wiemy jakie ryzyka jej towarzyszą, ile poświęceń taka sytuacja wymaga od strażaków, wojskowych, policjantów, strażników leśnych, wszystkich zaangażowanych w te działania”.

Tusk zaznaczył, że opinia publiczna powinna być świadoma ryzyka, jakie codziennie podejmują osoby zaangażowane w bezpośrednie działania ratunkowe na terenach dotkniętych żywiołem.

Premier apeluje o dyscyplinę i konkretne raporty
Podczas narady premier wezwał do maksymalnego skrócenia czasu raportowania, wskazując na konieczność wspierania osób pracujących w terenie. 

„Od razu chcę prosić wszystkich o maksymalną dyscyplinę. Wszyscy, szczególnie ci na miejscu, mają co robić” – powiedział Donald Tusk. 

Poprosił o przekazywanie wyłącznie niezbędnych faktów, takich jak stan sytuacji, bieżące potrzeby oraz kluczowe odpowiedzi operacyjne. W pewnym momencie szef rządu przeprosił za swój stanowczy ton, wyjaśniając jego przyczyny. 

„Przepraszam, jestem trochę oschły, ale tam ludzie naprawdę mają co robić” – dodał premier. 

„Obecnie pożar jest w dużej mierze opanowany, choć pojedyncze ogniska w trudnym terenie wciąż stanowią zagrożenie. Sytuację utrudnia silny wiatr, który może powodować rozprzestrzenianie się ognia” – przekazał Kierwiński. 

Minister zaznaczył, że warunki pogodowe są kluczowym czynnikiem ryzyka, który może wpłynąć na dynamikę zdarzeń w najbliższych godzinach. 

Służby pozostają w pełnej gotowości, aby zapobiec ewentualnemu ponownemu rozszerzeniu się strefy objętej płomieniami, szczególnie w rejonach, gdzie porywy wiatru są najsilniejsze.

Wykorzystanie lotnictwa i badanie katastrofy samolotu
W akcji gaśniczej kluczowe okazało się wsparcie z powietrza ze względu na niedostępność niektórych obszarów dla pojazdów kołowych. Minister Kierwiński wyjaśnił, że na terenach podmokłych i mokradłach dojazd ciężkiego sprzętu jest niemożliwy, dlatego wprowadzenie środków lotniczych realnie pomogło w opanowaniu żywiołu. 

„Tam, gdzie są mokradła, tereny podmokłe — tam cały czas trudno jest dojechać z ciężkim sprzętem, więc wprowadzenie środków lotniczych realnie pomogło” – podkreślił szef resortu spraw wewnętrznych. 

Jednocześnie władze poinformowały, że prowadzone są już działania mające na celu ustalenie przyczyn katastrofy samolotu Dromader. 

Śledztwo ma wyjaśnić okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło podczas lotu operacyjnego nad Lubelszczyzną, przy zachowaniu pełnej współpracy wszystkich zaangażowanych instytucji.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *