Ziobro przyleciał do USA. Tak kpił z tego scenariusza jakiś czas temu

Zbigniew Ziobro w połowie kwietnia 2026 r. w Budapeszcie kpił z pytań o możliwy wyjazd do USA, żartując z dziennikarzem Polsat News Cyprianem Jopkiem i sugerując, że „wybiera Nowy Jork, Waszyngton albo Chicago”.

10 maja Telewizja Republika podała, że były minister sprawiedliwości rzeczywiście poleciał do Stanów Zjednoczonych.

Ziobro żartował z wyjazdu do USA podczas rozmowy w Budapeszcie
W połowie kwietnia 2026 roku w Budapeszcie doszło do rozmowy, która później zaczęła żyć własnym życiem w przestrzeni medialnej.

Dziennikarz Cyprian Jopek rozmawiał tam ze Zbigniewem Ziobrą, byłym ministrem sprawiedliwości. Wtedy polityk wyraźnie żartował z pojawiających się sugestii, że jego kolejnym kierunkiem mogłyby być Stany Zjednoczone.

W trakcie nagrania Ziobro komentował sytuację w sposób prześmiewczy, stojąc w pobliżu samolotu. 

– Potwierdzam, lecę. Drodzy państwo widzicie? Tutaj za mną (jest) Boeing, do którego będziemy razem z panem redaktorem wsiadać i na żywo będziemy robić relacje. Wybieramy Nowy Jork, czy Waszyngton? Jeszcze Chicago jest. A nie, Węgry to do Filadelfii się lata. Tylko że lot dopiero jest bodaj od 26 maja, jak ktoś mi mówił – drwił Zbigniew Ziobro.

Wypowiedź miała wyraźnie ironiczny charakter i była odpowiedzią na spekulacje medialne, które wówczas nie miały potwierdzenia w faktach. W tamtym momencie uwagę skupiano raczej na jego obecności na Węgrzech niż na jakichkolwiek planach podróży transatlantyckich.

Media: Zbigniew Ziobro widziany w Stanach Zjednoczonych po locie z Europy
Sytuacja zmieniła się jednak już kilka tygodni później. 10 maja redakcja Telewizja Republika poinformowała, że Zbigniew Ziobro miał udać się do Stanów Zjednoczonych. Informacja ta szybko została podchwycona przez inne media i zaczęła krążyć w przestrzeni publicznej.

Według ustaleń TVN24 były minister sprawiedliwości miał być widziany na lotnisku Newark w stanie New Jersey. Stacja opublikowała również zdjęcie, które miało pochodzić od świadka obecnego na miejscu. To właśnie te doniesienia nadały sprawie rozgłos i sprawiły, że wcześniejsze żarty Ziobry zaczęły być interpretowane w zupełnie innym kontekście.

Zmiana narracji była znacząca – z ironicznych komentarzy w Budapeszcie temat przeszedł do konkretnych informacji o możliwej obecności polityka poza Europą. Media zaczęły zestawiać jego wcześniejsze wypowiedzi z nowymi doniesieniami, co tylko zwiększyło zainteresowanie sprawą.

Fundusz Sprawiedliwości i 26 zarzutów prokuratury wobec Ziobry
Równolegle do medialnych doniesień o podróżach, Zbigniew Ziobro pozostaje w centrum poważnego postępowania prowadzonego przez polską prokuraturę. Dotyczy ono sprawy Funduszu Sprawiedliwości, w ramach której śledczy planują postawienie mu aż 26 zarzutów.

Według ustaleń prokuratury, były minister sprawiedliwości miał m.in. wydawać polecenia dotyczące przekazywania środków z funduszu konkretnym podmiotom, a także działać w sposób, który śledczy kwalifikują jako nadużycie stanowiska. Wśród zarzutów pojawia się również kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, co nadaje sprawie wyjątkowo poważny charakter.

W tle pozostaje także międzynarodowy wymiar sprawy. Po decyzji Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa o zastosowaniu aresztu wobec Ziobry, prokuratura zdecydowała się na wystawienie listu gończego oraz wnioskowanie o Europejski Nakaz Aresztowania. Wcześniej były minister był łączony z Węgrami i rządem Viktora Orbána, gdzie – według medialnych doniesień – miał znaleźć ochronę.

Zmiana polityczna na Węgrzech, związana z rosnącą pozycją opozycyjnej partii Pétera Magyara, dodatkowo wpłynęła na dynamikę tej sytuacji. W efekcie kontekst międzynarodowy wokół Ziobry stał się jeszcze bardziej złożony, a kolejne doniesienia o jego możliwych podróżach tylko pogłębiają zainteresowanie opinii publicznej.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *