Premier Donald Tusk nakazał szefom dyplomacji i resortu sprawiedliwości podjęcie pilnych działań informacyjnych wobec władz oraz opinii publicznej w Stanach Zjednoczonych w sprawie Zbigniewa Ziobry.
Celem Warszawy jest przekazanie Amerykanom pełnej wiedzy o zarzutach ciążących na byłym ministrze, co ma ułatwić jego przyszłą ekstradycję.
Zadania dla ministrów i cel ofensywy dyplomatycznej
Przed wtorkowym posiedzeniem rządu premier Donald Tusk zobowiązał szefa MSZ Radosława Sikorskiego oraz ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka do przekazania USA danych o Zbigniewie Ziobrze. Tusk określił sytuację jako „bulwersującą sprawę, jaką jest udzielenie wizy i zgody na pobyt, ściganemu przez państwo polskie» politykowi. Premier podkreślił, że Polska podejmie zdecydowane kroki, aby nikt nie mógł powiedzieć, że „nie wiedział, o co chodzi, z kim mamy do czynienia».
Kluczowym elementem całej sprawy ma być kwestia zakupu oprogramowania szpiegowskiego.
„Chciałbym, aby Amerykanie wiedzieli o wykorzystywaniu pieniędzy, które miały pomagać ofiarom przestępstw, na system Pegasus, który miał służyć m.in. podsłuchiwaniu i inwigilacji opozycji w Polsce» — powiedział premier, dodając, że liczy na pełne zaangażowanie obu resortów.
Zarzuty prokuratorskie i ucieczka z Węgier
Na Zbigniewie Ziobrze ciąży łącznie 26 zarzutów. Prokuratura zamierza postawić mu zarzuty między innymi kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywania stanowiska do celów przestępczych przy zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości. Sejm uchylił mu immunitet 7 listopada 2025 roku, wyrażając tym samym zgodę na jego aresztowanie. Działania ABW zmierzające do zatrzymania byłego ministra okazały się jednak bezskuteczne.
Ziobro przez pewien czas przebywał na Węgrzech, gdzie uzyskał ochronę międzynarodową. Jak donoszą media, polityk opuścił ten kraj 9 maja 2026 roku, w dniu zaprzysiężenia nowego premiera Petera Magyara. Magyar już w kampanii wyborczej zapowiadał, że jeśli jego ugrupowanie wygra, a poszukiwany polityk nadal będzie przebywać na Węgrzech, dojdzie do jego ekstradycji.

Kulisy wjazdu do USA i nota dyplomatyczna
Z ustaleń Radia ZET wynika, że były minister odleciał z Mediolanu do Newark w Stanach Zjednoczonych. Sam Ziobro oświadczył 10 maja, że „nie uciekł z Polski» i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu na Węgrzech. Agencja Reutera podała, że w przyspieszone wydanie wizy dziennikarskiej zaangażował się zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau, który uznał go za osobę ściganą niesprawiedliwie. W odpowiedzi polskie MSZ skierowało oficjalną notę do ambasady USA w Warszawie.
Donald Tusk zapowiedział, że strona polska nie zrezygnuje ze ścigania byłych urzędników.
„Nikt nie może liczyć na rezygnację i opuszczenie przez nas rąk, jeśli chodzi o ściganie szczególnie tych odpowiedzialnych za złe rzeczy» — podsumował szef rządu.