Jak ustaliła Prokuratura Krajowa, sprawa dotyczy śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
W środę rano szef TV Republika Tomasz Sakiewicz stawił się na przesłuchanie w charakterze świadka.
Dziennikarz zaskoczył zgromadzonych nietypowym wyposażeniem oraz ostrymi deklaracjami.
Szczoteczka do zębów i polityczna eskorta przed gmachem
Tomasz Sakiewicz przyszedł do siedziby Prokuratury Krajowej w środę o godzinie 9:00. Szef TV Republika przyniósł ze sobą szczoteczkę oraz pastę do zębów. Przed wejściem zwrócił się bezpośrednio do funkcjonariuszy:
„Te mundury zamienicie kiedyś na pasiaki więzienne”.

Sakiewiczowi towarzyszyli posłowie Prawa i Sprawiedliwości: Antoni Macierewicz, Przemysław Czarnek oraz Michał Wójcik. Parlamentarzyści jednoznacznie zapowiedzieli wsparcie.
„Jeśli pan nie wyjdzie, wejdziemy po pana” – oświadczył poseł Czarnek.
Przed budynkiem zebrał się tłum zwolenników dziennikarza. Demonstranci przynieśli transparenty, na których widniały hasła takie jak „stop bezprawiu Tuska” oraz „murem za Sakiewiczem”.

Prokuratura bada wątek pomocy w wyjeździe Ziobry
Jak przekazała w oficjalnym komunikacie Prokuratura Krajowa, „prowadzone są czynności sprawdzające zmierzające do ustalenia, czy inne osoby pomagały podejrzanemu Zbigniewowi Ziobrze w ucieczce oraz uniknięciu odpowiedzialności karnej”. Śledczy sprawdzają, czy doszło do utrudniania postępowania w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
Były minister sprawiedliwości poleciał do Stanów Zjednoczonych 9 maja. Z ustaleń prokuratury wynika, że polityk przekroczył granicę USA prawdopodobnie na podstawie paszportu genewskiego i wizy dziennikarskiej. Wezwanie Sakiewicza ma bezpośredni związek z próbą odtworzenia łańcucha zdarzeń i kontaktów polityka przed opuszczeniem kraju.
Komunikaty stacji TV Republika i sytuacja redakcji
Dnia po wylocie Ziobry, telewizja TV Republika poinformowała, że poseł został jej nowym komentatorem politycznym. Sam Sakiewicz przed wejściem do gmachu uspokajał swoich współpracowników i widzów.
„Nie wiem, czy wyjdę, w razie czego Republika jest zabezpieczona” – zaznaczył szef stacji.
Przed budynkiem prokuratury cały czas trwała zorganizowana manifestacja, podczas której zgromadzeni skandowali również religijne hasło „Maryjo, ratuj Polskę”. Obecni na miejscu politycy opozycji ocenili działania śledczych jako motywowane politycznie naciski na niezależne media. Prokuratura Krajowa zapowiedziała, że kolejne informacje o przebiegu śledztwa przekaże po zakończeniu zaplanowanych czynności procesowych.