Premier Polski Donald Tusk oraz premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer podpisali w Londynie traktat o partnerstwie w zakresie bezpieczeństwa i obronności.
Dokument ustanawia prawnie wiążącą dwustronną klauzulę obronną i wyznacza ramy pogłębionej współpracy militarnej oraz technologicznej między oboma państwami.
Trzy filary ochrony wspólnych interesów i granic
W oświadczeniu wygłoszonym po podpisaniu dokumentu Donald Tusk wskazał trzy kluczowe obszary, którym służy nowe porozumienie. Pierwszym jest bezpieczeństwo terytorialne:
„Po pierwsze: co chcemy bronić. Bronić bezpiecznej Wielkiej Brytanii, Północnej Irlandii, chcemy bronić bezpiecznej Polski, naszych terytoriów, naszych granic».
Drugim priorytetem jest technologia:
„Chcemy chronić cyberprzestrzeń. Nowoczesne technologie powodują, że dzisiaj nikt nie czuje się bezpiecznie i współpraca w tej dziedzinie jest istotna».
Trzeci obszar dotyczy struktur międzynarodowych:
„Chcemy chronić nas, ale także szerszą wspólnotę. Robimy to w ramach NATO po to, żeby wzmocnić NATO. Chcemy być bardziej praktyczni, szybsi w reakcji, kiedy będzie taka potrzeba».
Tusk dodał, że „istotą polityczną tego traktatu jest wzmocnienie solidarności europejskiej, solidarności w ramach NATO i solidarności europejsko-amerykańskiej«.
Wiążąca klauzula obronna i zwalczanie zagrożeń
Sercem całego porozumienia jest prawnie wiążąca dwustronna klauzula obronna, która będzie musiała zostać ratyfikowana przez parlamenty obu państw. Traktat obejmuje również współpracę w zwalczaniu zagrożeń hybrydowych, dezinformacji i nielegalnej migracji, a także rozwój przemysłów zbrojeniowych, cyberbezpieczeństwo oraz ochronę infrastruktury morskiej, energetycznej i zdrowotnej.
Premier Tusk podsumował znaczenie partnerstwa następująco:
„Zjednoczone Królestwo i Rzeczpospolita podtrzymują na najwyższym poziomie współpracę pomiędzy naszymi rządami, państwami i narodami w zakresie bezpieczeństwa i obrony. Bardzo się cieszę, że bez trudu odnaleźliśmy wspólny język, nie tak typowy dla dyplomatycznych sojuszy».
Symboliczne miejsce podpisania i kontekst regionalny
Ceremonia odbyła się w bazie sił lotniczych Northolt, miejscu o głębokiej symbolice dla obu narodów. To właśnie tutaj w czasie II wojny światowej sformowano legendarny polski Dywizjon 303. Nawiązując do tej historii, premier Starmer podkreślił:
„Mamy długą wspólną historię, wspólne wartości, razem walczyliśmy, przelewaliśmy krew».
Wskazał też na współczesny kontekst spotkania, jakim jest rosyjska agresja na Ukrainę:
„Widzimy, jak uderza to w nasze kraje, to jest kontekst, w którym podpisujemy to, co jest pokoleniowym wzmocnieniem relacji w zakresie bezpieczeństwa i obronności między naszymi krajami».
Tusk z kolei docenił dotychczasowe zaangażowanie Londynu, zaznaczając, że „Wielka Brytania jest jednym z najbardziej solidnych, najbardziej zaangażowanych, czasami z imponującymi rezultatami, partnerów Ukrainy».
Budowa europejskich sojuszy i stanowisko prezydenta
Traktat wpisuje się w konsekwentnie realizowaną przez rząd strategię budowania dwustronnych sojuszy obronnych. Premier Tusk wyjaśnił tę logikę wprost:
„Historia uczy nas, a geografia poucza w sposób wyjątkowo bolesny, że Polska musi budować sojusze wiarygodne. Takie, które będą przede wszystkim odstraszały ewentualnych agresorów».
Umowa z Wielką Brytanią to kolejny krok po podpisanym 9 maja 2025 roku traktacie z Francją. Na czerwiec zaplanowano analogiczne porozumienie z Niemcami.
Wokół całego procesu nie brakuje jednak napięć politycznych. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz skrytykował sposób procedowania umowy, oświadczając, że „niezrozumiałe było podejście polskiego rządu, który w żaden sposób nie konsultował i nie rozmawiał ze Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych w sprawie tego traktatu».