Konsekwencje decyzji Zełenskiego ws. uhonorowania UPA. Były ambasador Polski zwraca odznaczenie

Decyzja byłego ambasadora Polski w Kijowie wywołała polityczne poruszenie.

Bartosz Cichocki oddał ukraińskie odznaczenie przyznane mu przez Wołodymyra Zełenskiego.

To reakcja na ostatnie działania prezydenta Ukrainy związane z uhonorowaniem UPA.

Bartosz Cichocki reaguje po decyzji Wołodymyra Zełenskiego

Wokół ostatnich decyzji władz w Kijowie nie cichną emocje. W Polsce szeroko komentowany jest ruch prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z ubiegłego tygodnia. Chodzi o nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”. Decyzja natychmiast wywołała falę komentarzy i krytycznych reakcji po polskiej stronie.

Zełenski tłumaczył swoją decyzję względami historycznymi i wojskowymi. 

– W celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy – przekazał prezydent Ukrainy.

W Polsce sprawa ma szczególnie wrażliwy wymiar historyczny. Ukraińska Powstańcza Armia pozostaje bowiem współodpowiedzialna za zbrodnie na polskiej ludności cywilnej. Właśnie dlatego decyzja władz w Kijowie została odebrana jako wyjątkowo trudna i wywołała zdecydowane reakcje zarówno ze strony polityków, jak i byłych przedstawicieli polskiej dyplomacji.

Konsekwencje decyzji Zełenskiego ws. uhonorowania UPA. Były ambasador Polski zwraca odznaczenie

Były ambasador zwrócił odznaczenie przyznane przez Ukrainę

Jedną z najmocniejszych reakcji był ruch Bartosza Cichockiego, który kierował polską placówką dyplomatyczną w Kijowie w latach 2019–2023. Były ambasador otrzymał od Ukrainy dwa wyróżnienia. W czerwcu 2022 roku Wołodymyr Zełenski odznaczył go Orderem „Za zasługi” II klasy. Kilka miesięcy później, w grudniu tego samego roku, ówczesny naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Wałerij Załużny przyznał mu ukraiński Krzyż Zasługi.

W poniedziałek 1 czerwca Cichocki poinformował Polską Agencję Prasową, że zdecydował się zwrócić odznaczenie przyznane przez prezydenta Ukrainy. Zrobił to za pośrednictwem Ambasady Ukrainy w Warszawie.

– W związku z decyzjami prezydenta Ukrainy honorującymi UPA i kolaboranta niemieckich nazistów – przekazał Bartosz Cichocki w rozmowie z Polską Agencją Prasową, wyjaśniając powody swojej decyzji.

Dyplomata podkreślił jednocześnie, że jego gest nie oznacza wycofania poparcia dla Ukrainy walczącej z rosyjską agresją.

– W piśmie towarzyszącym zwróconemu odznaczeniu podkreśliłem jednocześnie, że „każdy Ukrainiec walczący z najeźdźcą, kłamstwem historycznym i korupcją, może liczyć na moje wsparcie» – poinformował Bartosz Cichocki w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Mocne reakcje w Polsce po decyzji ws. UPA
Sprawa szybko wywołała komentarze najważniejszych polityków w Polsce. Premier Donald Tusk ocenił, że decyzja prezydenta Ukrainy może negatywnie odbić się na wzajemnych relacjach.

– Jest niepokojąca z punktu widzenia naszych relacji i narusza naszą wrażliwość historyczną – oświadczył premier Donald Tusk.

Jeszcze ostrzej zareagował prezydent Karol Nawrocki. Według niego w tej sytuacji Wołodymyrowi Zełenskiemu powinien zostać odebrany Order Orła Białego, który otrzymał w 2022 roku.

To kolejna odsłona napięć wokół kwestii historycznych w relacjach Warszawy i Kijowa. Wsparcie Polski dla Ukrainy pozostaje niezmienne, ale ostatnia decyzja władz w Kijowie pokazała, że temat pamięci historycznej nadal wywołuje silne emocje i potrafi błyskawicznie przełożyć się na polityczne gesty oraz publiczne deklaracje.

Konsekwencje decyzji Zełenskiego ws. uhonorowania UPA. Były ambasador Polski zwraca odznaczenie

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *