Sabalenka została zapytana o Chwalińską. Tak oceniła grę Polki

Maja Chwalińska kontynuuje znakomity występ podczas tegorocznego French Open i jest już o krok od półfinału wielkoszlemowego turnieju.

Polka wyeliminowała kilka znacznie wyżej notowanych rywalek, stając się jedną z największych sensacji paryskiej imprezy.

O 24-latce głośno jest nie tylko w Polsce, bo jej grę oceniła także liderka światowego rankingu Aryna Sabalenka.

Maja Chwalińska zachwyca w Paryżu

Jeszcze przed rozpoczęciem tegorocznego Roland Garros niewielu ekspertów przewidywało, że Maja Chwalińska znajdzie się w gronie najlepszych ośmiu zawodniczek turnieju. Tymczasem tenisistka z Dąbrowy Górniczej przeżywa właśnie najważniejsze chwile w swojej dotychczasowej karierze i z każdym kolejnym meczem udowadnia, że potrafi rywalizować z najlepszymi zawodniczkami świata.

Sabalenka została zapytana o Chwalińską. Tak oceniła grę Polki
Maja Chwalińska, fot. DIMITAR DILKOFF/AFP/East News

Sama droga do ćwierćfinału była imponująca. Polka najpierw skutecznie przeszła kwalifikacje, a następnie rozpoczęła serię zwycięstw nad znacznie bardziej utytułowanymi rywalkami. Na jej liście pokonanych znalazła się między innymi mistrzyni olimpijska Qinwen Zheng. Później Chwalińska wyeliminowała również Elise Mertens i Marię Sakkari, czyli zawodniczki od lat należące do ścisłej światowej czołówki.

Na tym jednak nie poprzestała. W czwartej rundzie okazała się lepsza od reprezentantki gospodarzy Diane Parry, czym przypieczętowała awans do ćwierćfinału. Warto podkreślić, że spośród wszystkich tenisistek, które dotarły do tego etapu rozgrywek, to właśnie Polka pozostaje jedyną nierozstawioną zawodniczką. Jest także jedyną ćwierćfinalistką spoza pierwszej setki rankingu WTA.

Spektakularny awans Polki w rankingu WTA

Świetne wyniki osiągane w Paryżu mają dla Chwalińskiej znaczenie nie tylko sportowe, ale także rankingowe. Już teraz wiadomo, że po zakończeniu turnieju zanotuje bardzo duży awans w światowym zestawieniu. To kolejny dowód na to, jak przełomowy jest dla niej tegoroczny French Open.

Przez długi czas największym sukcesem Polki w imprezach wielkoszlemowych pozostawał awans do drugiej rundy Wimbledonu w 2022 roku. Teraz ten wynik przeszedł do historii. Ćwierćfinał Roland Garros jest najlepszym osiągnięciem w jej karierze, a wszystko wskazuje na to, że 24-latka nie zamierza się zatrzymywać.

Rosnące zainteresowanie jej występami sprawiło, że o Chwalińskiej coraz częściej wypowiadają się największe gwiazdy kobiecego tenisa. Jej mecze są szeroko komentowane, a eksperci zwracają uwagę nie tylko na wyniki, ale także na styl gry, który pozwala jej skutecznie rywalizować z bardziej doświadczonymi przeciwniczkami.

Aryna Sabalenka oceniła grę Mai Chwalińskiej

Podczas jednej z konferencji prasowych o Maję Chwalińską została zapytana Aryna Sabalenka. Liderka rankingu WTA przyznała, że miała okazję oglądać występy Polki podczas turnieju i była pod wrażeniem jej postawy.

– Obejrzałam kilka jej meczów, w tych ostatnich fazach. Parę dni temu widziałam przypadkowo, jak trenowała. Wydaje mi się, że korty ziemne bardzo pasują do jej stylu gry. Z tego, co widziałam, dobrze się porusza, często zmienia rytm. Jest jedną z tych naprawdę inteligentnych tenisistek, świetna w defensywie. Jest bardzo waleczna. Widziałam jak walczyła, zwłaszcza przeciwko Francuzce. Granie przeciwko reprezentantce gospodarzy nigdy nie jest łatwe, oj nie jest. Grała naprawdę świetny tenis. Zdecydowanie przyszła czołowa zawodniczka – powiedziała Aryna Sabalenka podczas konferencji prasowej.

Sabalenka została zapytana o Chwalińską. Tak oceniła grę Polki
Aryna Sabalenka, fot. TIMOTHY A. CLARY/AFP/East News

Tak pochlebna opinia ze strony liderki światowego rankingu z pewnością jest dla Chwalińskiej dużym wyróżnieniem. Przed Polką kolejne wymagające wyzwanie. W ćwierćfinale zmierzy się z Anną Kalinskają, która zajmuje 24. miejsce w rankingu WTA. Rosjanka awansowała do tej fazy turnieju po zwycięstwie nad Anastazją Potapową, czyli tenisistką, która wcześniej wyeliminowała Coco Gauff.

Co ciekawe, scenariusz turnieju może sprawić, że drogi Chwalińskiej i Sabalenki jeszcze się skrzyżują. Białorusinka w swoim ćwierćfinale zagra z Dianą Sznajder. Jeśli obie zawodniczki wygrają swoje mecze, spotkają się w półfinale French Open. Dla Polki byłaby to kolejna szansa na napisanie jednej z najbardziej niezwykłych historii tegorocznej edycji turnieju.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *