Prezydent Karol Nawrocki tuż przed weekendem postawił rządowi kluczowe ultimatum.
Jak poinformował w piątek minister w Kancelarii Prezydenta Karol Rabenda, głowa państwa oczekuje od rządu przygotowania kompleksowej reformy przepisów, która ma zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Komisja Europejska zakwestionowała polskie przepisy
Spór o przepisy dotyczące magazynowania gazu trwa od kilku lat i ma swoje źródło w zastrzeżeniach Komisji Europejskiej. W listopadzie 2023 roku Bruksela skierowała przeciwko Polsce skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wskazując, że krajowe regulacje nakładają dodatkowe koszty na transgraniczny handel gazem i są niezgodne z unijnymi przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa dostaw. Jak podkreślała Komisja Europejska, polskie rozwiązania „nakładają dodatkowe obciążenia na uczestników rynku magazynujących gaz poza terytorium Polski, stwarzają ryzyko zakłócenia konkurencji, utrudniają funkcjonowanie rynku wewnętrznego oraz zagrażają bezpieczeństwu dostaw gazu”.
Kolejne próby dostosowania polskich przepisów do unijnych wymogów nie przyniosły jednak oczekiwanych rezultatów. Jednym z najważniejszych wydarzeń było prezydenckie weto wobec nowelizacji ustawy o zapasach ropy i gazu w sierpniu 2025 roku. W efekcie rząd korzysta z rozwiązań tymczasowych, które mają zapewnić ciągłość funkcjonowania systemu do czasu wypracowania docelowej reformy.
Prezydent stawia warunek
Kancelaria Prezydenta podkreśla, że konieczne jest wypracowanie trwałych rozwiązań. Podczas piątkowej konferencji prasowej minister Karol Rabenda przypomniał, że dzień wcześniej prezydent podpisał ustawę przedłużającą obowiązywanie tymczasowych przepisów dotyczących magazynowania gazu. Zastrzegł jednak, że będzie to ostatnie takie rozwiązanie, jeśli do przyszłego roku nie zostanie przygotowana kompleksowa reforma.
— Pan prezydent wielokrotnie zwracał uwagę, że bezpieczeństwo energetyczne nie może opierać się na rozwiązaniach tymczasowych i oczekuje rozwiązań systemowych, które będą zwiększały bezpieczeństwo Polski — powiedział minister.
Jak dodał Rabenda, zdaniem prezydenta obecna pojemność krajowych magazynów gazu jest niewystarczająca. Z tego powodu konieczna jest ich rozbudowa oraz dostosowanie obowiązujących przepisów do zmieniających się uwarunkowań geopolitycznych i energetycznych.
Reforma ma objąć cały system
Podobnego zdania jest członek prezydenckiej Rady ds. Energii Piotr Naimski. Podczas konferencji przekonywał, że planowana reforma powinna objąć nie tylko rozbudowę magazynów gazu, ale także zmianę modelu zarządzania infrastrukturą oraz zwiększenie konkurencji na rynku. Jak zaznaczył, po zapewnieniu alternatywnych kierunków dostaw gazu kolejnym wyzwaniem staje się wzmocnienie bezpieczeństwa dostaw i przygotowanie systemu na rosnące zużycie surowca.
Naimski ocenił, że obecna pojemność magazynów gazu, wynosząca ok. 3,5 mld m sześc., będzie niewystarczająca wobec rosnącego zapotrzebowania, m.in. w związku z rozwojem energetyki gazowej. Wskazał również na potrzebę zmian w modelu zarządzania magazynami oraz zasadach finansowania obowiązkowych zapasów gazu, a także zwiększenia konkurencji, która jego zdaniem mogłaby przełożyć się na niższe ceny surowca. Podkreślił, że prezydent oczekuje od rządu projektu kompleksowej reformy obejmującej cały system magazynowania strategicznych nośników energii.