Afera po ceremonii otwarcia IO. Haniebne, jak potraktowali Nawrockiego w TVP

Relacja z ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich miała być sportowym świętem i spokojnym początkiem międzynarodowej rywalizacji.

Zamiast tego nawet w czasie samej transmisji z Włoch pojawiły się pytania, pretensje i polityczne komentarze.

Uwagę widzów przykuło to, o czym podczas relacji powiedziano, a także to, czego zabrakło. Niebywałe, jak TVP potraktowała Karola Nawrockiego. Wielu Polaków będzie rozczarowanych.

Co dokładnie padło w transmisji TVP z Mediolanu
Reakcje polityków i ekspertów na pominięcie prezydenta
Krytyka widzów i pytania o standardy mediów publicznych
Niesłychane, jak TVP potraktowało Nawrockiego. W kraju poruszenie
Relację z ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo prowadzili na antenie Telewizji Polskiej komentatorzy Piotr Sobczyński i Marek Rudziński. W trakcie transmisji zwrócili oni uwagę na obecność ministra sportu Jakuba Rutnickiego, który był obecny na stadionie San Siro razem z zagranicznymi delegacjami.

Widzowie usłyszeli informacje o tym, że minister spotykał się z innymi ministrami sportu, prowadził rozmowy kuluarowe oraz brał udział w działaniach promujących ewentualną kandydaturę Polski do organizacji letnich igrzysk olimpijskich w przyszłości. Ten wątek był omawiany przez kilka minut i przedstawiony jako istotny element obecności polskiej delegacji na igrzyskach.

Jednocześnie podczas całej relacji nie pojawiła się żadna wzmianka o obecności prezydenta RP Karola Nawrockiego, który również znajdował się na stadionie i brał udział w ceremonii otwarcia. Brak tej informacji szybko zauważyła część widzów, zwłaszcza że udział głowy państwa w wydarzeniu tej rangi jest zazwyczaj podkreślany w transmisjach publicznego nadawcy.

W sieci zamieszanie, eksperci wskazują na jedno
Krytyczne komentarze pojawiły się niemal natychmiast po zakończeniu transmisji. Sprawa została poruszona w mediach społecznościowych, gdzie głos zabrał m.in. Maciej Krzyżanowski, były przedstawiciel prezydenta RP w Krajowej Radzie Sądownictwa. Zwrócił on uwagę, że komentatorzy szczegółowo mówili o ministrze sportu, a jednocześnie całkowicie pominęli obecność prezydenta.

Do sprawy odniósł się także dr hab. Stefan Bielański, były członek społecznej rady sportu. Przypomniał, że prezydent Karol Nawrocki przebywał w Mediolanie nie tylko w związku z igrzyskami, ale również odbył tam oficjalne spotkanie z premier Włoch Giorgią Meloni. Jego zdaniem trudno uznać brak jakiejkolwiek wzmianki o prezydencie za zwykłe przeoczenie.

Wypowiedzi te nie zawierały bezpośrednich oskarżeń, ale jasno sugerowały, że sytuacja powinna zostać wyjaśniona przez Telewizję Polską. W wielu komentarzach pojawiało się pytanie, czy było to niedopatrzenie, czy świadoma decyzja redakcyjna.

Głos widzów i pytania o rzetelność relacji TVP
Najwięcej emocji wywołały jednak reakcje zwykłych widzów. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się dziesiątki komentarzy krytykujących pracę komentatorów TVP. Część internautów zarzucała im brak rzetelności, inni wskazywali na możliwy kontekst polityczny i brak neutralnego podejścia.

Wielu użytkowników podkreślało, że media publiczne – niezależnie od tego, kto aktualnie sprawuje władzę – powinny informować o obecności najwyższych przedstawicieli państwa na wydarzeniach międzynarodowych. Pojawiały się również pytania, czy podobna sytuacja miałaby miejsce, gdyby na trybunach zasiadał inny prezydent lub premier.

Cała sprawa pokazała, jak szybko relacja sportowa może stać się tematem politycznej dyskusji i jak duże znaczenie dla odbiorców mają nawet pozornie drobne elementy komentarza. Na ten moment Telewizja Polska ani sami komentatorzy nie odnieśli się oficjalnie do zarzutów, jednak temat wciąż jest obecny w sieci i najpewniej jeszcze przez jakiś czas będzie wracał w publicznej debacie.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *