Ten wieczór na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Milano-Cortina 2026 zapisze się w historii polskiego sportu.
W konkursie skoków narciarskich na skoczni normalnej w Predazzo 19-letni Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal olimpijski, co dało Polsce pierwszy medal na tych igrzyskach.
To ogromne osiągnięcie, zwłaszcza że rywalizacja była niezwykle zacięta, a różnice punktowe w czołówce minimalne.
Medalowi polskiego skoczka towarzyszyły gratulacje ze strony najwyższych polskich władz sportowych i państwowych, a głosy kibiców w całym kraju mówią już o nowej gwieździe polskich skoków narciarskich.
Mamy medal. Wybitny występ polskiego reprezentanta
Pozostali Polacy poza finałem. Wąsek i Stoch odpadli po pierwszej serii
Tomasiak staje się częścią historii
Mamy medal. Wybitny występ polskiego reprezentanta
W poniedziałkowym konkursie indywidualnym na skoczni normalnej (HS 107) w Predazzo 19-letni Kacper Tomasiak zaprezentował się fenomenalnie i wywalczył srebrny medal olimpijski. Po pierwszej serii Tomasiak był na czwartej pozycji, jednak kapitalny skok w serii finałowej na odległość 107 metrów — pozwolił mu wspiąć się na podium i wywalczyć medal.
Zawody wygrał Niemiec Philipp Raimund, który zgromadził 274,1 pkt, wyprzedzając Tomasiaka różnicą zaledwie kilku punktów (Tomasiak — 270,7 pkt). Trzecie miejsce przypadło ex aequo Renowi Nikaido (Japonia) i Gregorowi Deschwandenowi (Szwajcaria).
Występ Tomasiaka był tym bardziej imponujący, że pozostali reprezentanci Polski — Paweł Wąsek i legendarny Kamil Stoch — nie zakwalifikowali się do serii finałowej. Wąsek uplasował się na 35. miejscu, a Stoch na 38. pozycji po pierwszej serii i odpadli z dalszej rywalizacji.
Ten medal jest nie tylko wielkim sukcesem Tomasiaka indywidualnie, lecz także pierwszym krążkiem dla Polski na tych igrzyskach — zdobytym w dyscyplinie, która regularnie przynosiła Polsce olimpijskie sukcesy od wielu lat.

Pozostali Polacy poza finałem. Wąsek i Stoch odpadli po pierwszej serii
Według oficjalnych wyników igrzysk w Predazzo, Wąsek zakończył konkurs na 35. miejscu, uzyskując w pierwszej serii skok na odległość 97,5 m i zdobywając łącznie 119,8 pkt — co okazało się niewystarczające, by znaleźć się w gronie 30 zawodników kwalifikujących się do rundy finałowej. Również Kamil Stoch, trzykrotny mistrz olimpijski, odpadł po pierwszym skoku, plasując się na 38. pozycji z wynikiem 119,2 pkt po skoku na 100 metrów. Obaj polscy skoczkowie nie mieli więc okazji walczyć o miejsca na podium w drugiej serii konkursowej.
Tomasiak staje się częścią historii
Sukces Kacpra Tomasiaka w Predazzo to nie tylko medal olimpijski, ale również ważny moment w historii polskich startów. Medal Tomasiaka jest pierwszym zdobytym przez polską reprezentację na ZIO 2026. Prezydent Karol Nawrocki napisał w mediach społecznościowych: „Mamy medal”, a premier Donald Tusk pogratulował młodemu skoczkowi jego osiągnięcia.
Skoki narciarskie od lat są jednym z filarów polskiej olimpijskiej medalowej historii. Od Vancouver 2010 Polska regularnie zdobywała krążki w tej dyscyplinie, zarówno indywidualnie, jak i drużynowo dzięki takim gwiazdom jak Adam Małysz, Kamil Stoch, Dawid Kubacki czy właśnie młody Tomasiak. Choć wcześniejsze medale były różnego koloru, to każdy z nich miał ogromne znaczenie dla polskiego sportu i kibiców.
Medal Tomasiaka wpisuje się w tę narrację i może być zapowiedzią świetlanej przyszłości polskich skoków narciarskich — tym bardziej że osiągnięty został w konkursie olimpijskim, a nie w zawodach Pucharu Świata czy mistrzostwach.