Jest zima, temperatura wynosi -2°C, a samochód nie chce zapalić. Klasyka. Na szczęście życzliwy sąsiad oferuje pomoc z kablami rozruchowymi.
Jak dotąd wszystko w porządku… tyle że z odruchu lub pośpiechu zostawia włączony silnik na czas naprawy.
Drobny, pozornie niegroźny gest… który w rzeczywistości może spowodować poważne szkody. Dlaczego więc ten błąd jest tak ryzykowny?
Dlaczego baterie rozładowują się zaraz po zamarznięciu?

To nie mit: zimno to największy wróg Twojego akumulatora. W niskich temperaturach jego pojemność ładowania znacznie spada . Lekko zużyty akumulator może jeszcze działać latem, ale zimą traci swoją moc. W rezultacie ma trudności z zapewnieniem mocy niezbędnej do uruchomienia silnika, zwłaszcza gdy jest on zamarznięty .
I często jest to początek koszmaru… lub wołanie o pomoc.
Okablowanie: skuteczna metoda, ale niepozbawiona zasad

Zasada jest prosta: wykorzystujesz energię z uruchomionego samochodu, aby uruchomić inny. Jednak, jak w przypadku każdej pomocy drogowej, obowiązują pewne zasady, których należy przestrzegać , aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.
Oto kroki, które należy wykonać skrupulatnie:
- Ustaw oba pojazdy obok siebie, tak aby się nie stykały.
- Przed przystąpieniem do podłączania wyłącz silnik pojazdu dawcy.
- Podłącz kable w następującej kolejności:
- Czerwony zacisk na dodatnim (+) biegunie rozładowanego akumulatora.
- Kolejny czerwony zacisk na dodatnim (+) biegunie akumulatora w dobrym stanie.
- Czarny zacisk na ujemnym (-) biegunie akumulatora w dobrym stanie.
- Ostatni czarny zacisk na niemalowanej metalowej części zepsutego pojazdu (nigdy bezpośrednio na akumulatorze).
- Uruchom samochód dawcy i pozwól mu pracować przez 10–15 minut , aby minimalnie naładować rozładowany akumulator.
- Następnie wyłącz silnik samochodu, który oddałeś, a potem spróbuj uruchomić ten, który uległ awarii.
- Odłącz kable w odwrotnej kolejności.
Dlaczego absolutnie konieczne jest, aby nie pozostawiać włączonego silnika?

Wydaje się to nielogiczne, ale jednak: pozostawienie włączonego silnika samochodu, podczas gdy drugi samochód uruchamia się, może poważnie uszkodzić jego obwód elektryczny .
Oto dlaczego:
- Przeciążenie alternatora : alternator, zmuszając się do zasilania zarówno własnego akumulatora, jak i akumulatora drugiego samochodu, ryzykuje przegrzaniem… lub nawet awarią.
- Skok napięcia : Gdy zepsuty samochód odpala, nagły skok napięcia może spowodować skok napięcia w obwodzie elektrycznym pojazdu, który go odłączył. Skutki? Przepalone bezpieczniki, migające kontrolki, a nawet uszkodzenie jednostki sterującej silnika (ECU).
- Ryzyko iskrzenia : podczas pracy silnika wzrasta ryzyko powstania łuku elektrycznego, jeśli kable zostaną nieprawidłowo podłączone.
Krótko mówiąc, takie zaniedbanie może okazać się kosztowne.
Kilka wskazówek, jak uniknąć przykrych niespodzianek
- Zawsze miej w bagażniku parę solidnych kabli rozruchowych (z mocnymi zaciskami i grubymi przewodami).
- Regularnie testuj akumulator, zwłaszcza przed zimą.
- Przed próbą uruchomienia silnika należy wyłączyć wszystkie urządzenia elektryczne (światła, ogrzewanie, radio).
- Jeśli zostawiasz samochód zaparkowany na dłuższy czas, rozważ zakup inteligentnej ładowarki akumulatorów .
Pomocna dłoń, owszem… ale nie kosztem własnego samochodu.