Krzysztof Skiba, lider legendarnego zespołu Big Cyc, przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów w swoim życiu.
Artysta poinformował w mediach społecznościowych o śmierci swojej ukochanej mamy, Albiny, która odeszła zaledwie dwa miesiące przed swoimi 95. urodzinami.
Krzysztof Skiba w żałobie. Odejście ukochanej mamy Albiny wstrząsnęło artystą
Słabła z dnia na dzień.
Ostatnie tygodnie życia 95-letniej matki muzyka
„Jestem cały z niej”. Wzruszające wspomnienia i refleksje nad stratą
Krzysztof Skiba w żałobie. Odejście ukochanej mamy Albiny wstrząsnęło artystą
Informacja o śmierci Albiny Skiby pojawiła się na profilu artysty w sobotę 14 lutego. Krzysztof, znany z ciętego humoru i dystansu do siebie, tym razem podzielił się ze swoimi fanami smutkiem i bólem.
„Życie jest jak huśtawka. Jednego dnia radość i śmiech. Drugiego rozpacz i smutek. Odeszła moja mama Albina. Za dwa miesiące miałaby 95 lat” – napisał muzyk. Wspomnienie ostatnich dni radosnych z żoną i przyjaciółmi kontrastuje z obecnym żalem, podkreślając ulotność chwil szczęścia i nieuchronność losu.
Skiba wprost przyznał, że strata matki sprawiła, iż życie straciło część swojej równowagi. Podkreślił, że Albina była dla niego nie tylko mamą, ale też źródłem poczucia humoru, siły i optymizmu, które w dużej mierze ukształtowały jego charakter i twórczość artystyczną.
Słabła z dnia na dzień. Ostatnie tygodnie życia 95-letniej matki muzyka
W swoim wpisie Krzysztof cofnął się do ostatnich tygodni życia mamy, by pokazać fanom, jak dramatycznie pogarszał się jej stan. Jeszcze w grudniu rodzina wierzyła, że Albina „rozbije bank i dożyje setki”, a jej energia i humor sprawiały wrażenie niemal niezmiennych. Niestety, po świętach Bożego Narodzenia jej kondycja zaczęła gwałtownie słabnąć.
„Słabła z dnia na dzień” – przyznał artysta, zaznaczając, że doświadczenie choroby i obserwowanie odchodzenia bliskiej osoby było dla niego bolesnym, ale również momentem refleksji nad wartością życia i siłą starszych pokoleń.
Skiba podkreślił, że matka była dla niego wzorem i inspiracją, nie tylko w sferze rodzinnej, ale również w życiu codziennym, ucząc dystansu, wytrwałości i humoru nawet w trudnych chwilach.
„Jestem cały z niej”. Wzruszające wspomnienia i refleksje nad stratą
Dla Krzysztofa Skiby śmierć matki to przede wszystkim moment refleksji nad własnym życiem i tym, co zawdzięcza Albina.
„Mama miała duże poczucie humoru. Lubiła się wygłupiać i robić kawały. Ja jestem cały z niej. Jeśli mam jakikolwiek talent, to tylko po mamie” – wyznał, przeglądając stare fotografie i wspominając jej żywotność oraz pogodę ducha.
Artysta dodał, że po odejściu matki pozostaje wraz z siostrą Gosią w poczuciu ogromnej straty.
„A teraz z siostrą Gosią zostaliśmy sami. Bez mamy. To tak jakby połowa nas odeszła” – napisał Skiba, ujawniając głębię bólu i żalu, który teraz towarzyszy rodzinie. Fani i środowisko artystyczne szybko zareagowali, składając wyrazy współczucia i podkreślając, jak ogromną rolę Albina odegrała w życiu swojego syna.
