Do mrożącego krew w żyłach zdarzenia doszło na jednym z niestrzeżonych przejazdów kolejowych w powiecie radziejowskim.
Lokalne służby ratunkowe oraz policja przekazały niepokojące informacje o wypadku, który mógł zakończyć się niewyobrażalną katastrofą.
Funkcjonariusze analizują obecnie przyczyny tego niebezpiecznego incydentu, który postawił na nogi kilka jednostek straży pożarnej.
Przebieg groźnego wypadku w gminie Piotrków Kujawski
Pociąg z paliwem o krok od katastrofy ekologicznej
Stan uczestników oraz natychmiastowe działania policji
Konsekwencje prawne i dalsze wyjaśnianie przyczyn
Przebieg groźnego wypadku w gminie Piotrków Kujawski
W czwartek, 19 lutego 2026 roku, około godziny 14:25 w miejscowości Anusin doszło do zderzenia samochodu dostawczego z pociągiem. Jak wstępnie ustalili policjanci pracujący na miejscu, 23-letni kierowca Fiata Ducato z powiatu mogileńskiego nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. W efekcie jego pojazd wjechał bezpośrednio pod nadjeżdżający pociąg towarowy relacji Gdańsk–Koluszki.
Siła uderzenia była ogromna, powodując natychmiastowe rozerwanie części bagażowej busa. Na torowisko wysypał się przewożony towar, którym okazały się liczne skrzynki z napojami. Mimo dramatycznego widoku zniszczonego auta, potężny pociąg towarowy nie wypadł z szyn.
Pociąg z paliwem o krok od katastrofy ekologicznej
Sytuacja była niezwykle groźna ze względu na charakterystykę składu kolejowego uczestniczącego w zdarzeniu. Pociąg towarowy składał się z trzydziestu sześciu wagonów-cystern, które przewoziły ogromne ilości substancji łatwopalnych. Według informacji przekazanych przez straż pożarną, w 30 wagonach znajdował się olej napędowy, natomiast w sześciu pozostałych transportowano benzynę.

Gdyby doszło do rozszczelnienia którejkolwiek z cystern lub wykolejenia tak ciężkiego składu, okolicy groziłby potężny pożar oraz skażenie środowiska na wielką skalę. Szczęśliwie zabezpieczenia pociągu wytrzymały uderzenie, a strażacy z 5 zastępów mogli skupić się na skutecznym zabezpieczaniu terenu wokół rozbitego dostawczaka.


Stan uczestników oraz natychmiastowe działania policji
Bilans poszkodowanych w tym incydencie można uznać za prawdziwy cud, biorąc pod uwagę skalę zniszczeń samochodu dostawczego. Zarówno 23-letni sprawca zdarzenia, jak i maszynista pociągu towarowego, nie odnieśli żadnych poważniejszych obrażeń ciała. Obaj mężczyźni zostali przebadani na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu – wyniki potwierdziły, że w chwili wypadku byli trzeźwi.
Kierowca busa zdołał o własnych siłach opuścić wrak jeszcze przed przyjazdem pierwszych zastępów ratowniczych. Został on przekazany pod opiekę Zespołu Ratownictwa Medycznego w celu przeprowadzenia rutynowych badań, natomiast maszynistę niezwłocznie przesłuchali mundurowi zabezpieczający miejsce tego niebezpiecznego zdarzenia drogowego pod kątem prawnym.
Konsekwencje prawne i dalsze wyjaśnianie przyczyn
Na miejscu pracowali nie tylko funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Radziejowie, ale również specjalna Komisja Kolejowa zajmująca się badaniem wypadków. Mundurowi podjęli już pierwszą zdecydowaną decyzję, zatrzymując 23-letniemu kierowcy prawo jazdy za rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym.
Ruch pociągów na tym odcinku musiał zostać wstrzymany na czas usuwania zniszczonego pojazdu oraz rozsypanego ładunku napojów. Obecnie prowadzone jest szczegółowe postępowanie, które ma precyzyjnie wyjaśnić wszystkie okoliczności oraz bezpośrednie przyczyny tego zdarzenia. Policjanci po raz kolejny apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i bezwzględne stosowanie się do znaków przy przejazdach kolejowych.