Prezydent Karol Nawrocki ponownie skorzystał z prawa weta, blokując dwie ustawy przyjęte przez parlament. Jednocześnie podpisał inne akty prawne i skierował jeden z projektów do kontroli następczej przez Trybunał Konstytucyjny. Jego decyzje wyraźnie sygnalizują narastające napięcie na linii Pałac Prezydencki – rząd Donalda Tuska.
Prezydent Karol Nawrocki ponownie wetuje ustawy – decyzje z 19 lutego 2026
Nowelizacja KRS i kontrowersje wokół wyboru sędziów
Własny projekt ustawy Nawrockiego i groźba referendum
Prezydent Karol Nawrocki ponownie wetuje ustawy – decyzje z 19 lutego 2026
19 lutego 2026 roku Prezydent RP Karol Nawrocki podjął szereg istotnych decyzji legislacyjnych. Część ustaw podpisał, wobec innych skorzystał z prawa weta, a w jednym przypadku zdecydował się na skierowanie aktu do kontroli następczej przez Trybunał Konstytucyjny.
Swoją akceptację otrzymała ustawa z 23 stycznia 2026 roku o wygaszeniu rozwiązań wynikających z przepisów dotyczących pomocy obywatelom Ukrainy w związku z wojną na terytorium tego państwa. Podpis prezydenta oznacza, że przepisy przewidujące szczególne instrumenty wsparcia będą stopniowo wygaszane zgodnie z przyjętym harmonogramem.
Podpisana została również ustawa z 23 stycznia 2026 roku nowelizująca ustawę o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W tym przypadku głowa państwa zdecydowała się jednak na dodatkowy krok – skierowała ustawę do kontroli następczej przez Trybunał Konstytucyjny, co oznacza, że jej konstytucyjność zostanie zbadana już po wejściu w życie.
Znacznie ostrzejsza reakcja dotyczyła dwóch innych ustaw uchwalonych przez parlament. Prezydent zawetował ustawę z 23 stycznia 2026 roku o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia pozycji rolników aktywnych zawodowo. Drugie weto objęło ustawę z 23 stycznia 2026 roku o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. To właśnie ta decyzja stała się punktem wyjścia do znacznie szerszej zapowiedzi dotyczącej przyszłości wymiaru sprawiedliwości.

Nowelizacja KRS i kontrowersje wokół wyboru sędziów
Nowelizacja dotycząca Krajowej Rady Sądownictwa została uchwalona przez Sejm 23 stycznia. Pięć dni później Senat przyjął ją bez poprawek, co oznaczało zakończenie parlamentarnego etapu prac. Zgodnie z przyjętymi przepisami piętnastu sędziowskich członków KRS miało być wybieranych w wyborach bezpośrednich i tajnych, organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą. Uprawnionymi do głosowania byliby wszyscy sędziowie w Polsce, a nie – jak dotychczas – posłowie.
Projekt przewidywał także określone kryteria dla kandydatów. O miejsce w Radzie mogliby ubiegać się sędziowie z co najmniej dziesięcioletnim stażem orzeczniczym oraz minimum pięcioletnim doświadczeniem w danym sądzie. Tak skonstruowane warunki otwierałyby drogę do kandydowania również części tzw. neosędziów, czyli osób powołanych w procedurach budzących w ostatnich latach spory prawne i polityczne.
To właśnie w kontekście tej ustawy prezydent zapowiedział własną inicjatywę legislacyjną. W oświadczeniu towarzyszącym decyzji o wecie zapowiedział przedstawienie autorskiego projektu regulacji dotyczących sądownictwa.
– Tak jak wcześniej zapowiadałem, przedstawiam własny projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki – zapowiedział Karol Nawrocki w oficjalnym oświadczeniu. – Oparty na trzech konkretnych zasadach: bezstronności sądów, niepodważalności orzeczeń, potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów – wskazał.
Już z tej zapowiedzi wynika, że Pałac Prezydencki nie zamierza ograniczyć się wyłącznie do blokowania rozwiązań przygotowanych przez większość parlamentarną. Zamiast tego proponuje własną koncepcję zmian, która – w ocenie prezydenta – ma zapewnić stabilność systemu i uporządkować status sędziów.
Własny projekt ustawy Nawrockiego i groźba referendum
Najmocniejszy akcent pojawił się jednak w dalszej części wystąpienia. Prezydent nie tylko przedstawił kierunkowe założenia swojego projektu, ale również zarysował możliwy scenariusz dalszych działań, jeśli nie dojdzie do porozumienia z rządem kierowanym przez Donalda Tuska.
– Celem jest stabilność i realne skrócenie czasu postępowań. Jeżeli propozycje dialogu zostaną odrzucone, zgodnie ze swoim zobowiązaniem, ostatecznie zwrócę się do narodu z wnioskiem o referendum w sprawie przywrócenia normalności w funkcjonowaniu sądów. Niech zdecydują obywatele – dodał Nawrocki w swoim oświadczeniu.
W praktyce oznacza to, że spór o KRS i organizację sądownictwa może wejść w nową, znacznie ostrzejszą fazę. Z jednej strony stoi projekt przyjęty przez parlament, z drugiej – prezydencka inicjatywa ustawodawcza oraz groźba referendum. Najbliższe tygodnie pokażą, czy dojdzie do rozmów i kompromisu, czy też konflikt przeniesie się bezpośrednio na forum ogólnonarodowe.
Prezydent Karol Nawrocki stracil już cierpliwość do rządu Tuska.
— Max Hübner (@HubnerrMax) February 19, 2026
"W związku z postępującym rozkładem wymiaru sprawiedliwości przedstawiam WŁASNY projekt ustawy sądowniczej.
W przypadku BRAKU DIALOGU ze strony rządu, zwrócę się do NARODU z wnioskiem o REFERENDUM". pic.twitter.com/ifxbMu040k