Jarosław Kaczyński podjął już ostateczną decyzję dotyczącą kandydata na premiera, co potwierdzają najnowsze doniesienia PAP oraz deklaracje prezesa w Radiu Maryja.
Nowa strategia zakłada postawienie na młodszą generację polityków, która ma odświeżyć wizerunek partii przed nadchodzącym starciem o władzę.
Tajemnica nazwiska zostanie oficjalnie rozwiązana podczas zbliżającej się wielkiej konwencji programowej.
Strategia odmłodzenia i walka o patriotyczny elektorat
Krótka lista faworytów i zmiana pokoleniowa
Frakcyjne napięcia i dyscyplina wewnątrzpartyjna
Marcowa konwencja i nowy program wyborczy
Strategia odmłodzenia i walka o patriotyczny elektorat
PiS stawia na zmianę pokoleniową, co ma być odpowiedzią na aktualne oczekiwania społeczne potwierdzone licznymi sondażami. Prezes partii zaznaczył, że przyszły lider musi pełnić funkcję wyborczej lokomotywy, potrafiącej skutecznie przemówić do prawicowego i patriotycznego elektoratu. Kluczowym kryterium wyboru był brak wizerunkowych obciążeń, które mogłyby zniechęcić wyborców w trakcie kampanii.
Ugrupowanie dąży do maksymalnego zjednoczenia swoich zwolenników wokół nowej, energicznej postaci, która udźwignie ciężar prezentacji ambitnego programu. Decyzja ta ma nadać strukturom partyjnym impet niezbędny do odzyskania politycznej inicjatywy w kraju i skutecznej walki o głosy centrum.
Krótka lista faworytów i zmiana pokoleniowa
Na giełdzie nazwisk pojawiły się cztery konkretne osoby poniżej pięćdziesiątego roku życia, należące do ścisłego kierownictwa ugrupowania. Z ustaleń PAP wynika, że o teki premiera powalczą: Zbigniew Bogucki, Przemysław Czarnek, Anna Krupka oraz Tobiasz Bocheński. Wybór ten oznacza definitywne odsunięcie od głównej roli Mateusza Morawieckiego, którego zabrakło w zestawieniu obok Patryka Jakiego.
Bogucki, pełniący funkcję w Kancelarii Prezydenta, musiałby zrezygnować z obecnego stanowiska w razie nominacji. Każda z tych osób reprezentuje inne skrzydło partii, ale łączy je młody wiek i silna pozycja wewnątrzpartyjna, co czyni ich idealnymi kandydatami do roli liderów nowej, ofensywnej prekampanii parlamentarnej.

Frakcyjne napięcia i dyscyplina wewnątrzpartyjna
Proces wyłaniania kandydata przebiega w cieniu głębokiego konfliktu między dwiema głównymi frakcjami, potocznie nazywanymi „harcerzami” oraz „maślarzami”. Spór dotyczy przede wszystkim zwolenników byłego premiera oraz jego przeciwników skupionych wokół nowych liderów. Jarosław Kaczyński zapowiedział surowe konsekwencje dla każdego, kto publicznie będzie uczestniczył w szkodliwych dyskusjach uderzających w jedność partii.
Groźba zawieszenia w prawach członka ma uspokoić nastroje przed marcową konwencją i zapobiec dalszej dekompozycji struktur. Dyscyplina jest kluczowa, gdyż wewnętrzne tarcia mogłyby przykryć merytoryczny przekaz i osłabić pozycję nowo wybranego lidera w oczach wyborców przed decydującym starciem o przyszłość całego projektu politycznego.
Marcowa konwencja i nowy program wyborczy
Oficjalna prezentacja wybranego polityka ma nastąpić w marcu podczas dużego zgromadzenia partyjnego, co oficjalnie rozpocznie etap prekampanii parlamentarnej. Prawo i Sprawiedliwość równolegle intensywnie pracuje nad nowymi propozycjami programowymi, organizując cykl tematycznych konwencji w całym kraju. Spotkania te dotyczą kluczowych obszarów życia publicznego, takich jak rolnictwo, edukacja czy ochrona zdrowia.
Najbliższe wydarzenie w Stalowej Woli zostanie poświęcone kwestiom obronności, co stanowi fundament nowej strategii politycznej. Pierwsza wersja dokumentu programowego jest już niemal gotowa, a jej twarzą zostanie wskazany przez prezesa kandydat, który ma być gwarantem skuteczności i nowoczesnego podejścia do rządzenia krajem w obliczu nadchodzących wyzwań.