Światowe media, powołując się na portal „People” oraz oficjalne oświadczenie rodziny, przekazały smutną wiadomość o śmierci wybitnego aktora, znanego z kultowych ról serialowych.
Artysta odszedł w czwartek, pozostawiając pogrążonych w żałobie fanów oraz najbliższych współpracowników.
Jego nagłe odejście zamyka ważny rozdział w historii współczesnej telewizji, wywołując falę wspomnień w Hollywood.
Ikona szklanego ekranu i światowa kariera
Dramatyczna diagnoza i walka o zdrowie
Misja edukacyjna i ostatnie projekty zawodowe
Poruszające pożegnanie od przyjaciół z planu
Ikona szklanego ekranu i światowa kariera
Eric Dane, urodzony w 1972 roku w San Francisco, zyskał międzynarodową sławę dzięki niezwykłej charyzmie i aktorskiemu talentowi. Choć zaczynał od epizodów w takich hitach jak „Cudowne lata”, prawdziwym przełomem okazała się rola dr. Marka Sloana w serialu „Chirurdzy”. Postać ta, pierwotnie planowana jako krótki występ gościnny, stała się jednym z filarów produkcji i zapewniła mu status gwiazdy.
W ostatnich latach aktor zachwycał widzów jako Cal Jacobs w mrocznym dramacie „Euphoria”. Jego wszechstronność pozwalała mu na kreowanie postaci zarówno uwielbianych, jak i skomplikowanych, co zapewniło mu stałe miejsce w panteonie sław.
Dramatyczna diagnoza i walka o zdrowie
Niestety, za kulisami wielkiej kariery aktor toczył niezwykle trudną batalię o życie, o której wspomniano w oficjalnym komunikacie. Od dwóch lat zmagał się ze stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS), znanym również jako choroba Lou Gehriga. Pierwsze symptomy zauważył na początku 2024 roku, a oficjalną wiadomość o swoim stanie zdrowia przekazał fanom rok później.
Mimo postępującego osłabienia organizmu, Eric Dane do końca wykazywał się hartem ducha i nie rezygnował z pasji. Odszedł 19 lutego 2026 roku w wieku 53 lat, otoczony miłością żony Rebeki Gayheart oraz dwóch córek, które były dla niego całym światem.

Misja edukacyjna i ostatnie projekty zawodowe
Walcząc z nieuleczalną przypadłością, Dane stał się wsparciem dla osób cierpiących na ALS i aktywnie działał na rzecz zwiększania świadomości społecznej. Angażował się w kampanie mające na celu finansowanie badań nad nowymi metodami leczenia, chcąc poprawić sytuację innych pacjentów.
Co istotne, artysta nie zaprzestał pracy przed kamerą, pragnąc pozostawić po sobie jak najwięcej. Widzowie będą mogli go zobaczyć w nadchodzącym trzecim sezonie „Euforii”, którego premiera zaplanowana jest na kwiecień, a także w gościnnym występie w produkcji „Brilliant Minds”. Jego determinacja sprawiła, że zapamiętamy go nie tylko jako aktora, ale i silnego społecznika.
Poruszające pożegnanie od przyjaciół z planu
Śmierć aktora wywołała ogromne poruszenie w środowisku artystycznym, czego dowodem są liczne wpisy w mediach społecznościowych od jego współpracowników. Szczególnie chwytający za serce hołd opublikowała Alyssa Milano, wspominając wspólną pracę przy serialu „Czarodziejki” sprzed lat. Opisała go jako człowieka z niezwykłą „iskrą w oku” oraz genialnym, nieco absurdalnym poczuciem humoru, które potrafiło rozładować każdą atmosferę.
Milano podkreśliła, jak bardzo Eric kochał swoją rodzinę, niosąc ich w sercu do każdego pomieszczenia, w którym się znajdował. Fani z całego świata łączą się w bólu, publikując wspomnienia o aktorze, który przez dekady dostarczał im niezapomnianych wzruszeń.
Moim sercem jestem z ludźmi, którzy mieli szczęście być jego domem.