Na autostradzie A2 w Łódzkiem w piątkowe popołudnie doszło do nagłego zdarzenia, które przyciągnęło uwagę wielu kierowców.
Sytuacja rozegrała się w okolicy Łowicza i szybko zmobilizowała świadków do reakcji.
Szczegóły tego dramatycznego wydarzenia wyjaśniamy w dalszej części artykułu.
Nagłe zdarzenie na autostradzie A2 w Łódzkiem
Świadkowie ruszyli z pomocą na pasie awaryjnym
Tragiczne skutki dramatycznej sytuacji na A2
Nagłe zdarzenie na autostradzie A2 w Łódzkiem
W piątek, 20 lutego, po południu, na autostradzie A2 w okolicy miejscowości Czatolin niedaleko Łowicza doszło do nagłego zdarzenia. Kierowcy podróżujący w kierunku Warszawy zauważyli, że jeden z pojazdów zjechał na pas awaryjny. Mężczyzna prowadzący samochód wysiadł z auta, a po chwili zasłabł.
Scena natychmiast przyciągnęła uwagę innych kierowców, którzy próbowali ocenić sytuację i udzielić pomocy w oczekiwaniu na przybycie służb ratunkowych.

Świadkowie ruszyli z pomocą na pasie awaryjnym
Na 384. kilometrze autostrady A2 kierowcy natychmiast zareagowali, widząc nieprzytomnego 46-latka. Natychmiast wezwano pomoc i rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Do akcji skierowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który dotarł na miejsce w możliwie najkrótszym czasie.
Mimo intensywnej reanimacji i wysiłków ratowników, stan mężczyzny był krytyczny. Świadkowie relacjonowali dramatyczną atmosferę, gdyż każdy moment miał kluczowe znaczenie, a sytuacja rozwijała się w sposób bardzo dynamiczny.
Tragiczne skutki dramatycznej sytuacji na A2
Pomimo natychmiastowej reakcji świadków i działań ratowników, życia 46-letniego mężczyzny nie udało się uratować. Zdarzenie pokazało, jak nieprzewidywalne mogą być sytuacje na autostradzie i jak szybko normalna podróż może zamienić się w dramatyczne wydarzenie. Miejscowe służby zabezpieczyły teren, a ruch w kierunku Warszawy był chwilowo utrudniony. Okoliczności nagłego zasłabnięcia mężczyzny będą zapewne badane, a wydarzenie pozostawiło głębokie wrażenie wśród świadków oraz uczestników ruchu drogowego.