Każdy, kto lubi science fiction, zna sztuczkę kamuflażu – gdy istota pozaziemska, przebrana za człowieka,
żyjąca na planecie Ziemia, błędnie sądzi, że jest niewidoczna.
Kiedy nikt jej nie obserwuje, może się rozluźnić i popełniać błędy.


Jednocześnie potrafią robić rzeczy, których ludzie po prostu nie są w stanie zrobić ze względu na odmienną budowę ciała i nawyki. Wielu może słusznie zakładać, że koty to zwykłe zwierzęta, ale dzięki wysiłkom mieszkańców Ziemi, którzy się nimi opiekują, zebrano liczne dowody na to, że te wąsate i pręgowane stworzenia nie pochodzą z tego świata.





Koty mają zwyczaj zwijania się w kulkę niczym jeż lub „odpoczywania” łapami, rozciągając je. Ich zwyczaje łowieckie również mają swoje dziwactwa. A co więcej, ich święta pozycja Z, służąca do nawiązywania kontaktu z orbitą? A ich zwyczaj spania na głowie właściciela sugeruje, że są podporządkowane, a jedzenie z miski w określony sposób, gdy kamuflaż je zawodzi.










Wiele kotów myśli, że ich właściciele nie uznają ich za zbyt bystre, więc po cichu śnią na krzesłach o powrocie do ojczystego Tau Kota. Układają się do snu w dziwnych pozycjach – twierdzą, że tak jest lepiej – albo przemieniają się w inne stworzenia, całkiem zaskoczone, gdy przyłapią je na robieniu tego, co lubią. Narzekają, że dowódca obiecał, że wszystko będzie proste, ale wtedy wystawiam głowę przez okno. Albo posiedzę sobie cicho przy komputerze, może ukradnę im hasła.