Przemysław Czarnek o polityce mieszkaniowej i dzietności w Polsce. Internauci szybko zwrócili uwagę na szczegół z oświadczenia majątkowego

Przemysław Czarnek przedstawił propozycje zmian w programie 800 plus oraz w polityce mieszkaniowej, które jego zdaniem mogłyby poprawić dzietność w Polsce.

Zaproponował m.in. wyższe świadczenia na kolejne dzieci oraz rozwój najmu i budownictwa społecznego.

Jego pomysły wywołały krytyczne komentarze, a w dyskusji pojawił się także wątek jego oświadczenia majątkowego.

Czarnek o zmianach w 800 plus i polityce prorodzinnej
Przemysław Czarnek w rozmowie z Wirtualną Polską przedstawił zestaw pomysłów, które – w jego ocenie – mogłyby wpłynąć na poprawę dzietności w Polsce. W centrum jego propozycji znalazła się zmiana zasad funkcjonowania programu 800 plus, który według polityka mógłby działać w bardziej zróżnicowany sposób w zależności od liczby dzieci w rodzinie.

– Każdy powinien dostawać 800 zł na pierwsze dziecko, ale ta kwota powinna wzrastać na każde kolejne. Wtedy może to być zachętą dla rodzin do posiadania większej liczby dzieci – stwierdził w rozmowie z Wirtualną Polską.

Czarnek jednocześnie wskazywał, że sama polityka finansowych świadczeń nie wystarczy. W jego ocenie potrzebne są również zmiany w podejściu do rynku mieszkaniowego, tak aby nie ograniczać się wyłącznie do modelu własności. Wskazywał na potrzebę rozwoju różnych form zamieszkania, które mogłyby odpowiadać na zróżnicowane potrzeby społeczne.

– Może być też rozwój spółdzielczości mieszkaniowej, mieszkania na wynajem długoterminowy, budownictwo społeczne, komunalne – wyliczał.

W tej części swojej wypowiedzi polityk próbował pokazać szerszy obraz problemu, w którym kwestie finansowe i mieszkaniowe mają się wzajemnie uzupełniać, tworząc system zachęt do zakładania większych rodzin.

Repatriacja Polaków i pomysł na wykorzystanie pustostanów
Kolejna część propozycji byłego ministra nauki dotyczyła kwestii migracji i wykorzystania istniejącej infrastruktury mieszkaniowej. Czarnek odwołał się do danych prof. Andrzeja Nowaka, sugerując, że osiągnięcie poziomu dzietności z lat 80. wymagałoby bardzo dużej liczby urodzeń przypadających na jedną kobietę, co w jego ocenie jest nierealne.

– To jest niemożliwe, dlatego trzeba to uzupełniać innymi programami, jak np. program repatriacji Polaków ze Wschodu. Tych, którzy chcieliby przyjechać, a którzy nie spotykali się do tej pory z poważną ofertą. A przecież z powodu sytuacji demograficznej są pustostany. Nie tylko na wschodzie Polski, ale i w centrum, i na zachodzie. One powinny być przejęte mocą ustawy przez samorządy za jakąś odpłatnością – ocenił polityk.

W jego wizji samorządy miałyby przejmować nieużytkowane nieruchomości, które następnie mogłyby zostać przeznaczone dla osób przyjeżdżających do Polski. Czarnek doprecyzował również, że chodzi o rozwiązanie systemowe, oparte na zakupie takich nieruchomości przez gminy, nawet za obniżoną cenę.

– Wiele osób, i ja do nich też należę, boryka się z tym, że ma jakiś dom rodzinny, którego nikt nie chce kupić. Gdyby samorząd dostał pieniądze i odkupił te nieruchomości, np. za połowę ceny, to mógłby mieć ofertę dla tych, którzy chcieliby przyjechać z zagranicy do Polski i zamieszkać w danej gminie. Ten program można poszerzyć na Polaków z innych części Europy i świata – dodał Przemysław Czarnek.

Pomysł ten wywołał natychmiastową reakcję komentatorów. Jakub Majmurek ocenił go w bardzo krytyczny sposób, wskazując na potencjalne problemy z jego realizacją.

– Państwo będzie kupować domy w miejscach, gdzie z dobrych powodów nikt nie chce mieszkać w stanie, który pewnie nie nadaje się do mieszkania, licząc błędnie, że to ściągnie reemigrantów – stwierdził Jakub Majmurek.

Z kolei Małgorzata Jacyna-Witt również odniosła się sceptycznie do koncepcji pustostanów jako rozwiązania problemu demograficznego.

– Pustostany to najczęściej ruina, tak jak dom, którego Czarnek nie może sprzedać. Tę ruinę miałyby wykupić samorządy, żeby zrujnowała się do końca – oceniła Małgorzata Jacyna-Witt.

Krytyka pomysłów i wątek oświadczenia majątkowego Czarnka
Dyskusję wokół propozycji Czarnka dodatkowo zaostrzyły jego własne słowa dotyczące domu rodzinnego, którego – jak stwierdził – nie może sprzedać. Ten wątek szybko został zestawiony z jego oświadczeniem majątkowym, co wywołało kolejną falę komentarzy.

Z ujawnionych danych wynika, że Przemysław Czarnek posiada około 15 tys. zł oszczędności oraz 5-procentowy udział w spadku obejmującym część domu, działki i mieszkania o łącznej wartości około 60 tys. zł. W dokumentach nie wykazano posiadania domu, mieszkania ani samochodu wartego powyżej 10 tys. zł.

Jednocześnie pojawiła się rozbieżność dotycząca nieruchomości – w najnowszym oświadczeniu nie uwzględniono domu o powierzchni około 220 m² wraz z działką, którego wartość szacowana jest na około milion złotych. Wcześniej jednak taka informacja miała się pojawiać w jego wcześniejszych deklaracjach majątkowych.

Ten kontrast pomiędzy propozycjami politycznymi dotyczącymi rynku nieruchomości a jego własną sytuacją majątkową stał się jednym z głównych punktów krytyki w mediach społecznościowych, dodatkowo podgrzewając debatę wokół jego pomysłów na walkę z kryzysem demograficznym.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *