Prokuratura Krajowa wezwała redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza na przesłuchanie w charakterze świadka.
Jak poinformował prokurator krajowy Dariusz Korneluk, śledczy chcą wyjaśnić, czy nagłe zatrudnienie poszukiwanego Zbigniewa Ziobry jako korespondenta w USA ma związek z przestępstwem poplecznictwa.
Sprawa dotyczy podejrzenia utrudniania śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
Podejrzenie poplecznictwa i możliwe zarzuty
Prokuratura bada, czy zatrudnienie byłego ministra służyło stworzeniu fałszywych dowodów lub pomocy w uniknięciu odpowiedzialności karnej. Dariusz Korneluk wyjaśnił w „Faktach po Faktach” w TVN24:
„prokuratorzy podjęli decyzję o wezwaniu redaktora Sakiewicza na przesłuchanie w charakterze świadka, by między innymi (…) wyjaśnić, co się stało, że raptownie Zbigniew Ziobro, z dnia na dzień, a więc tuż po zmianie rządów na Węgrzech, stał się korespondentem, czy też pracownikiem Telewizji Republika, i czy to ma być może związek z popełnieniem przestępstwa z art. 239 Kodeksu karnego».
Przepis ten przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Pytany o ewentualną zmianę statusu dziennikarza na podejrzanego, prokurator krajowy przyznał:
„Ja tego nie mogę wykluczyć, będą to oceniali prokuratorzy prowadzący sprawę. Taka hipoteza może towarzyszyć konstruowaniu zarzutu przestępstwa z art. 239. Tak, nie wykluczam, aczkolwiek podkreślę, że za wcześnie, by stawiać kategoryczną tezę, iż tak się stanie».
Ustalenia dotyczące pobytu Ziobry w USA
Śledczy analizują drogę, jaką Zbigniew Ziobro przebył z Węgier do Stanów Zjednoczonych. Sprawa jest o tyle skomplikowana, że w grudniu 2023 roku unieważniono mu oba paszporty. Sam polityk potwierdził swoją obecność w USA na antenie TV Republika:
„Jestem w Stanach Zjednoczonych, wczoraj przyleciałem».
Prokuratura skierowała już zapytania do ambasady USA oraz MSZ, chcąc ustalić:
„czy obywatele obaj poszukiwani, czyli Zbigniew Ziobro i jego zastępca Romanowski otrzymali wizy amerykańskie, czy przebywają na Węgrzech, czy przebywają w Stanach Zjednoczonych, a jeżeli przebywają w Stanach Zjednoczonych, to pod jakim adresem, w jakim stanie?».
Korneluk zaznaczył, że celem jest weryfikacja informacji medialnych oraz ustalenie, „w oparciu o jakie przesłanki i dokumenty» wydano ewentualne wizy. Prokuratura czeka również na rozpoznanie wniosku o Europejski Nakaz Aresztowania, który „otwiera drzwi do poszukiwań międzynarodowych».
Reakcja stacji i mobilizacja zwolenników
Tomasz Sakiewicz w oficjalnym oświadczeniu podkreślił misję stacji:
„Telewizja Republika od początku swojego istnienia stoi na straży podstawowych wolności i praw obywatelskich, w tym prawa do niezawisłego sądu».
Dodał również:
„Nie przesądzamy o winie lub niewinności Zbigniewa Ziobry i innych przeciwników rządu Donalda Tuska, jednak dostrzegamy poważne nieprawidłowości oraz polityczne naciski mogące wpływać na wymiar sprawiedliwości».
Atmosfera wokół sprawy szybko zrobiła się gorąca. W mediach społecznościowych pojawiły się apele o solidarność, między innymi ze strony redaktora Jarka Olechowskiego, który stwierdził:
„UWAGA! TV Republika jest zagrożona! POTRZEBUJEMY PAŃSTWA WSPARCIA!».
Kluby Gazety Polskiej zapowiedziały już organizację manifestacji pod hasłem wsparcia dla naczelnego.
Przesłuchanie zaplanowano na 20 maja 2026 roku na godzinę 9:00 przy ul. Postępu 3 w Warszawie. Tego samego dnia w stolicy odbyć ma się wielka manifestacja Solidarności, co sprawia, że wokół przesłuchania narastać będzie dodatkowe polityczne napięcie.