Amerykański Departament Stanu odmówił przekazania informacji o podstawie prawnej wjazdu Zbigniewa Ziobry do USA, zasłaniając się poufnością danych wizowych.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiedziało oficjalne zapytania do Waszyngtonu i Budapesztu. O sprawie poinformował korespondent Polskiego Radia oraz rzecznik polskiego resortu dyplomacji.
Milczenie Waszyngtonu w sprawie statusu polityka
Amerykański resort dyplomacji nie ujawnił, w jakim trybie były minister sprawiedliwości przybył do Stanów Zjednoczonych. Przedstawiciel Departamentu Stanu w komunikacie przekazanym mediom stwierdził:
„Ze względu na poufność danych wizowych nie udzielamy żadnych informacji na ten temat».
Departament ograniczył się do ogólnego komentarza o relacjach obu państw:
„Stany Zjednoczone i Polskę łączą bliskie więzi polityczne, gospodarcze i społeczne, zakorzenione w wielowiekowej przyjaźni między naszymi narodami i rządami».
Biuro prasowe Białego Domu również wcześniej odmówiło komentarza, odsyłając pytania do dyplomatów.
Nadal nie wiadomo publicznie, czy polityk przekroczył granicę na podstawie dokumentów związanych z ochroną międzynarodową uzyskaną na Węgrzech, czy na innej podstawie pobytowej.
Departament Stanu dla Polskiego Radia w sprawie ucieczki Zbigniewa Ziobry do USA:
— Marek Wałkuski (@Marekwalkuski) May 11, 2026
„Stany Zjednoczone i Polskę łączą bliskie więzi polityczne, gospodarcze i społeczne, zakorzenione w wielowiekowej przyjaźni między naszymi narodami i rządami.
Ze względu na poufny charakter…
Reakcja polskiego rządu i prokuratury
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór zapowiedział, że polska dyplomacja zwróci się z pytaniami do władz w Waszyngtonie i Budapeszcie.
„Zapytamy między innymi o to, jakie dokumenty umożliwiły mu przekroczenie granic i dały tytuł wjazdu do USA po unieważnieniu jego paszportów» – oświadczył Wewiór.
Sprawa wiąże się ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, w ramach którego prokuratura zamierza postawić Ziobrze 26 zarzutów, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zadeklarował, że Polska wystąpi o ekstradycję, jeśli obecność polityka w USA zostanie oficjalnie potwierdzona. Polskie MSZ zaznaczyło, że liczy na wyjaśnienia, które nie wpłyną negatywnie na wzajemne stosunki, i na obecnym etapie nie planuje wzywania ambasadora USA w Warszawie na rozmowy.
Stanowisko obrony i kwestia legalności pobytu
Adwokat polityka, mecenas Bartosz Lewandowski, utrzymuje, że podróż odbyła się zgodnie z prawem. W rozmowie z mediami wyjaśnił, że Zbigniew Ziobro skorzystał z dokumentu podróży wydanego na Węgrzech, gdzie wcześniej przyznano mu ochronę międzynarodową.
„Wszystko odbyło się oczywiście lege artis» − podkreślił Lewandowski..
Mecenas zwrócił uwagę, że jego klient nie jest objęty międzynarodowym poszukiwaniem, ponieważ sąd nie rozpoznał dotąd wniosku o Europejski Nakaz Aresztowania.
Sam Zbigniew Ziobro określa działania prokuratury jako polityczne i deklaruje gotowość do stawienia się przed amerykańskim sądem w razie wszczęcia procedury ekstradycyjnej. Zdaniem obrony brak czerwonej noty Interpolu potwierdza, że nie istnieją formalne podstawy do międzynarodowego ścigania byłego ministra.