Spór o interwencje w TV Republika: Szef MSWiA zarzuca stacji szerzenie teorii spiskowych

Komenda Stołeczna Policji odniosła się do interwencji w Telewizji Republika, wywołanych serią fałszywych alarmów bombowych.

Służby wskazują na zagraniczne tło operacji, podczas gdy kierownictwo stacji oskarża policję o bezprawne działania.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński zarzucił przedstawicielom Telewizji Republika szerzenie teorii spiskowych w celu osiągnięcia korzyści politycznych.

Międzynarodowy charakter fałszywych alarmów

Komenda Stołeczna Policji poinformowała w oficjalnym komunikacie, że sprawa ataków na dziennikarzy Telewizji Republika ma charakter rozwojowy i jest prowadzona z udziałem CBŚP oraz CBZC. Według ustaleń służb analizowany jest obecnie tak zwany wątek wschodni, a „poszczególne wątki prowadzą poza granice kraju”

Policja zabezpiecza materiały dowodowe oraz analizuje dane teleinformatyczne w celu ustalenia powiązań między zgłoszeniami. Zgromadzony materiał wskazuje na działania na szeroką skalę, które wymagały odpowiedniego zaplanowania i koordynacji czasowej. Formacja podkreśliła, że współpracuje w tej sprawie z zagranicznymi instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo publiczne.

Szef MSWiA krytykuje teorie spiskowe

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński ostro skomentował publiczne reakcje przedstawicieli Telewizji Republika na działania policji. Szef resortu napisał na platformie X: 

„Policja działa, żeby zdemaskować winnych szerzenia nieprawdziwych alarmów. W tej sprawie potrzeba współpracy wszystkich zainteresowanych”. 

Zaznaczył, że w tej sytuacji niezbędna jest współpraca z organami ścigania. Minister zarzucił części publicystów i polityków wykorzystywanie sytuacji do celów politycznych. 

„Niestety są tacy, którzy zamiast współpracować z Policją, szerzą spiskowe teorie. A czynią to dla osiągnięcia politycznych korzyści” – ocenił Kierwiński. 

Wpis ministra pojawił się bezpośrednio po opublikowaniu przez stołeczną komendę oświadczenia.

Zarzuty kierownictwa stacji wobec służb

Prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz odrzucił argumentację MSWiA i odniósł się do informacji o możliwym zaangażowaniu obcych służb. Publicysta napisał na platformie X: 

„Jeżeli za atakami na moje mieszkanie stoją rosyjskie służby, tzn., że policja pod wpływem rosyjskich służb wpadła bez nakazu do biura redaktora naczelnego, pozbawiła wolności i poniżyła niewinną kobietę”. 

Dyrektor programowy stacji Michał Rachoń ocenił sytuację jako „cyberatak na Polskę, którego elementem jest celowany atak na Telewizję Republika”. Rachoń dodał, że komunikat policji „potwierdza wszystko, co mówiliśmy na antenie od pierwszego dnia”

Dziennikarz zażądał również oficjalnego zajęcia stanowiska przez premiera Donalda Tuska oraz przedstawicieli rządu.

Procedury i neutralność polityczna policji

Rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji podkomisarz Jacek Wiśniewski podkreślił w oświadczeniu, że formacja „działa wyłącznie na podstawie i w granicach obowiązującego prawa”

„Policja nie jest stroną sporu politycznego. Komenda Stołeczna Policji stanowczo sprzeciwia się próbom przedstawiania funkcjonariuszy jako uczestników konfliktu politycznego lub narzędzia walki medialnej».

KSP wyraziła zaniepokojenie próbami „przesuwania ciężaru odpowiedzialności ze sprawców fałszywych alarmów, na funkcjonariuszy realizujących czynności służbowe”. Rzecznik przypomniał, że to sprawcy fałszywych zgłoszeń odpowiadają za destabilizowanie bezpieczeństwa publicznego i podlegają surowej odpowiedzialności karnej oraz finansowej za wywołane koszty operacji ratunkowych.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *