Decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tysięcy żołnierzy to dobra wiadomość – ocenił premier Donald Tusk w komunikacie w mediach społecznościowych.
Szef rządu publicznie podziękował prezydentowi Karolowi Nawrockiemu oraz ministrom za skuteczność i jedność działania.
Amerykański prezydent ogłasza zwiększenie kontyngentu
Prezydent USA Donald Trump poinformował w piątek wpisem na platformie Truth Social o planowanym zwiększeniu amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. Waszyngton zamierza skierować do kraju dodatkowych 5 tysięcy żołnierzy.
Amerykański przywódca powiązał tę decyzję bezpośrednio z wynikiem wyborów prezydenckich w Polsce.
„Opierając się na pomyślnym wyborze obecnego prezydenta Polski, Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz na naszych relacjach z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe 5000 żołnierzy” – napisał Trump.
Amerykański przywódca dodał na koniec:
„Dziękuję za uwagę w tej sprawie!”.
Deklaracja ta oznacza istotne wzmocnienie wschodniej flanki NATO i rozwinięcie dotychczasowych polsko-amerykańskich umów o współpracy wojskowej.
Premier Donald Tusk chwali jedność działania
Do deklaracji Białego Domu odniósł się szef polskiego rządu Donald Tusk, który opublikował oficjalny wpis w serwisie X. Premier jednoznacznie ocenił decyzję Donalda Trumpa jako korzystną dla obu państw.
„Decyzja prezydenta Donalda Trumpa dotycząca obecności wojsk amerykańskich w Polsce to dobra wiadomość dla Polski i USA” – wskazał szef rządu.
W swoim komunikacie premier Donald Tusk przekazał również bezpośrednie podziękowania prezydentowi Karolowi Nawrockiemu oraz innym osobom zaangażowanym w realizację tego przedsięwzięcia.
„Wszystkim zaangażowanym w tę sprawę, prezydentowi Nawrockiemu, ministrom, kongresmenom i przyjaciołom Polski w USA dziękuję za skuteczność i jedność działania” – napisał Donald Tusk.
Premier podkreślił tym samym, że sukces był możliwy dzięki wspólnemu zaangażowaniu.
Kulisowe szczegóły negocjacji z Waszyngtonem
Dodatkowe informacje na temat kulisów przygotowań do tej decyzji przekazał Szymon Szynkowski vel Sęk w swoich komunikatach na platformie X. Parlamentarzysta zaznaczył, że kluczem do sukcesu były konkretne cechy dyplomatyczne.
„Konsekwencja, cierpliwość, praca… To cechy szczególnie istotne w reprezentowaniu Polski na arenie międzynarodowej” – ocenił poseł, składając gratulacje Karolowi Nawrockiemu oraz Marcinowi Przydaczowi.
W kolejnym wpisie Szynkowski vel Sęk ujawnił szczegóły dotyczące roli prezydenckiego zaplecza w rozmowach z Waszyngtonem.
„Wg moich informacji istotną rolę w tej cierpliwej i konsekwentnej pracy odegrał także doradca Prezydenta Nikodem Rachoń” – podał polityk.
Działania te doprowadziły do ostatecznego sfinalizowania rozmów o rozszerzeniu obecności militarnej armii amerykańskiej.