Prokuratura wzywa Michała Wosia na przesłuchanie w charakterze podejrzanego w Prokuraturze Regionalnej w Poznaniu.
Według ustaleń RMF FM polityk ma usłyszeć zarzuty dotyczące decyzji kadrowych i organizacyjnych w Służbie Więziennej za czasów rządów PiS.
Śledztwo obejmuje m.in. podejrzenia przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków i niegospodarności.
Śledztwo prokuratury ws. Służby Więziennej i zarzutów
Śledztwo prowadzone przez prokuraturę dotyczy funkcjonowania i nadzoru nad Służbą Więzienną w skali całego kraju. Jak wynika z ustaleń śledczych, badane są potencjalne przypadki niedopełnienia obowiązków, przekroczenia uprawnień oraz niegospodarności w strukturach służby w okresie poprzednich rządów.
W tle sprawy pojawia się również kwestia nadzoru politycznego nad instytucją, który w tamtym czasie sprawował ówczesny resort sprawiedliwości. Prokuratura analizuje decyzje dotyczące obsady stanowisk oraz mechanizmy podejmowania kluczowych rozstrzygnięć kadrowych.
Według informacji RMF FM, w czwartek w Prokuraturze Regionalnej w Poznaniu mają zostać przedstawione zarzuty wobec Michała Wosia, który w przeszłości pełnił funkcję wiceministra sprawiedliwości.

Zarzuty wobec Michała Wosia: awanse i decyzje kadrowe
Śledczy wskazują na konkretne decyzje personalne, które mają być przedmiotem postępowania. Chodzi m.in. o wydawanie rozkazów dotyczących awansów oficerskich dla osób, które – według ustaleń – mogły nie spełniać wymaganych ustawowo warunków do przyspieszonych mianowań. Analizowane są również przypadki powołań na stanowiska doradcze oraz kierownicze w strukturach służby.
Wśród opisywanych działań pojawia się m.in. zgoda na mianowanie osoby spoza formacji na funkcję doradcy dyrektora generalnego Służby Więziennej, a także decyzja o utworzeniu dodatkowego stanowiska zastępcy dyrektora generalnego. Prokuratorzy podkreślają, że badany jest nie tylko sam fakt podjęcia takich decyzji, ale również ich zasadność w świetle obowiązujących przepisów i potrzeb organizacyjnych.
Według informacji przekazywanych przez śledczych, kluczowe znaczenie ma ocena, czy działania te miały charakter przekroczenia uprawnień oraz czy mogły skutkować nieprawidłowym zarządzaniem środkami i strukturą instytucji.
Reakcje polityczne i komentarze Michała Wosia w sprawie zarzutów
Sprawa szybko nabrała również wymiaru politycznego. W lutym Prokuratura Krajowa informowała o skierowaniu wniosku o uchylenie immunitetu posła, który wówczas uzasadniał działania śledczych jako element szerszego konfliktu politycznego.
Michał Woś komentował sprawę ostro, odnosząc się do decyzji prokuratury i politycznego kontekstu działań organów ścigania.
– Jeśli Donald Tusk z Waldemarem Żurkiem myślą, że nowymi zarzutami z kosmosu zamkną mi usta, to grubo się mylą – pisał Woś w lutym, odnosząc się do działań rządu i prokuratury.
W tym samym komentarzu dodawał:
– Według neoprokuratorów Donalda Tuska pewnie powinienem pytać niemieckiego ministra sprawiedliwości o zgodę na awanse w SW. Skoro nie mogą dopaść Zbigniewa Ziobry, ścigają mnie – pisał Woś.
Według ustaleń mediów, wątek sprawy dotyczy również działalności Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej, który powstał w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy i miał odpowiadać za wykrywanie nieprawidłowości w strukturach formacji.
Jak podają media, Woś miał odgrywać istotną rolę w kształtowaniu jego struktury i doborze kadr, co również jest elementem szerszej analizy prowadzonej przez śledczych.
