W środę 10 czerwca Jarosław Kaczyński został przesłuchany w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym tzw. „dwóch wież”.
Prezes PiS stawił się w prokuraturze około godziny 10, a czynności trwały z przerwami do godziny 19. Przesłuchanie odbyło się w ramach prowadzonego postępowania.
Sprawa „dwóch wież”. Jarosław Kaczyński stawił się w prokuraturze
Jarosław Kaczyński został wezwany do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w związku ze śledztwem dotyczącym tzw. „dwóch wież”. To kolejny wyznaczony termin jego przesłuchania — wcześniej, 20 maja, nie stawił się przed śledczymi, przedstawiając zwolnienie lekarskie.
Sprawa dotyczy planów budowy dwóch wieżowców na warszawskiej Woli przez spółkę Srebrna związaną ze środowiskiem PiS. W 2016 roku Jarosław Kaczyński miał nawiązać w tej sprawie współpracę z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem, jednak inwestycji ostatecznie nie zrealizowano. Birgfellner domagał się później zwrotu kosztów, które oszacował na 1,3 mln euro.
Zawiadomienie w sprawie złożono w 2019 roku, a postępowanie początkowo umorzono. Śledztwo zostało jednak wznowione w lutym 2025 roku.
Przebieg przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego
Rzecznik prokuratury Piotr Skiba po zakończeniu przesłuchania przekazał szczegóły dotyczące jego przebiegu.
— Na początku przesłuchania doszło do złożenia wniosku o wyłączenie mec. Romana Giertycha. Prokurator nie uwzględniła tego wniosku — przyznał.
Prezes PiS miał również złożyć oświadczenie, w którym określił przesłuchującą go prokurator jako „nielegalną”, jednocześnie wyrażając zgodę na dalsze prowadzenie czynności.
W trakcie przesłuchania Jarosław Kaczyński wnioskował o przerwę w celu udziału w głosowaniu w Sejmie, jednak nie została ona uwzględniona. Jak przekazano, odpowiedział na wszystkie pytania i nie skorzystał z prawa do odmowy składania zeznań.
Jacek Dubois zabrał głos po przesłuchaniu
Do przebiegu przesłuchania odniósł się także obecny na miejscu adwokat Jacek Dubois, który wraz z mec. Romanem Giertychem reprezentował stronę pokrzywdzoną w sprawie. Prawnik ocenił, że przesłuchanie miało istotne znaczenie dla dalszego biegu postępowania, choć nie ujawnił dodatkowych szczegółów dotyczących jego przebiegu.
— Nie uwierzyłem w większość słów wypowiadanych przez świadka — stwierdził mec. Dubois.
Prokurator Piotr Skiba ocenił, że przesłuchanie odbywało się “w dość dobrej atmosferze”.
— Pan świadek udzielił odpowiedzi na wszystkie pytania. Ani razu nie skorzystał z prawa do domowy odpowiedzi. Protokół liczy 40 stron — mówił Skiba, jak cytuje Onet.
Dodał także, że Jarosław Kaczyński prosił o przerwę w przesłuchaniu, w celu udania się na głosowania do Sejmu, jednak wniosek ten nie został uwzględniony.