Przez Polskę przeszły burze. Zerwane dachy i linie energetyczne, połamane drzewa, podtopienia

Gwałtowne burze, które w sobotę przeszły przez zachodnią i południowo-zachodnią Polskę, doprowadziły do licznych podtopień, uszkodzeń infrastruktury oraz setek interwencji strażaków.

Najtrudniejsza sytuacja panowała na Dolnym Śląsku, gdzie intensywne opady deszczu i silny wiatr sparaliżowały część dróg, a lokalnie pojawiły się zagrożenia związane z gwałtownym wzrostem poziomu wód.

Skutki nawałnic odczuli także mieszkańcy województwa lubuskiego.

W niedzielę dla całego kraju obowiązuje alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

Burze uderzyły w Dolny Śląsk. Setki interwencji i zalane ulice

Front burzowy wkroczył do Polski od zachodu, przynosząc intensywne opady deszczu, grad oraz bardzo silne porywy wiatru. Szczególnie trudna sytuacja panowała na Dolnym Śląsku, gdzie meteorolodzy i służby ostrzegali przed gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi. Najintensywniejsze zjawiska występowały w rejonie Wrocławia, Wałbrzycha oraz Kotliny Kłodzkiej. Burzom towarzyszyły również opady dużego gradu, a na stacji synoptycznej w Jeleniej Górze odnotowano porywy wiatru osiągające 111 km/h.

Skutki nawałnic były widoczne przede wszystkim we Wrocławiu. Jak podało Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego, w mieście spadło średnio od 30 do 40 litrów wody na metr kwadratowy, a lokalnie jeszcze więcej. Doszło do zalania części ulic i torowisk. Według relacji TVN24 szczególnie trudna sytuacja wystąpiła pod wiaduktem kolejowym na ulicy Borowskiej, gdzie kierowcy musieli mierzyć się z wodą zalegającą na jezdni. Strażacy w całym województwie przeprowadzili ponad 400 interwencji. Większość zgłoszeń dotyczyła usuwania połamanych drzew i gałęzi oraz wypompowywania wody z zalanych posesji. Służby podkreślały, że mimo dużej liczby zdarzeń nie odnotowano osób poszkodowanych.

Zalany stadion i akcje ratunkowe. Burza sparaliżowała część regionu

Nawałnice wpłynęły również na organizację wydarzeń oraz działania służb ratunkowych. Jednym z najbardziej widocznych skutków intensywnych opadów było zalanie toru na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu, gdzie miało odbyć się żużlowe Grand Prix Polski. Urząd Miasta informował, że ulewny deszcz uniemożliwił rozpoczęcie zawodów zgodnie z harmonogramem. Choć początkowo część kibiców opuszczała obiekt, ostatecznie rywalizacja rozpoczęła się z dużym opóźnieniem. Dodatkowo MPK Wrocław skierowało w okolice stadionu dodatkowe tramwaje, aby umożliwić sprawny powrót uczestnikom wydarzenia. 

W czasie burz służby prowadziły także działania ratownicze w innych częściach województwa. Jak podaje TVN24 około godziny 19 otrzymały zgłoszenie o osobie, która wypłynęła na desce SUP na Zalew Mietkowski. W poszukiwania zaangażowani byli ratownicy Wodnej Służby Ratowniczej oraz strażacy. Ze względu na zapadający zmrok akcję przerwano i zapowiedziano jej wznowienie kolejnego dnia. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło również w Jakuszycach. Jak przekazało Pogotowie Ratunkowe w Jeleniej Górze, piorun poraził tam 38-letnią kobietę. Jak informuje TVN24 Pierwszej pomocy udzielili jej świadkowie, a następnie ratownicy GOPR Karkonosze i zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowana została przewieziona do szpitala w Jeleniej Górze, a jej stan określono jako stabilny. 

Lubuskie także odczuło skutki żywiołu. Strażacy odbierali kolejne zgłoszenia

Silne burze nie ominęły również województwa lubuskiego. Jak informował dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wielkopolskim, od momentu rozpoczęcia burz strażacy otrzymali około 50 zgłoszeń związanych ze skutkami gwałtownej pogody. Interwencje dotyczyły przede wszystkim usuwania połamanych drzew i gałęzi blokujących drogi oraz zabezpieczania miejsc, w których wiatr wyrządził szkody. W dwóch miejscowościach – Lubsku i Żarach – uszkodzone zostały dachy budynków. Służby podkreślały jednak, że nie było informacji o osobach rannych.

Skutki żywiołu były widoczne także lokalnie. Przez Szprotawę przeszła silna burza, która doprowadziła do uszkodzeń infrastruktury i drzewostanu. Zdjęcia opublikowane przez portal Szprotawa24 pokazywały między innymi powalone drzewo oraz zerwany fragment dachu jednego z budynków. Sobotnie zdarzenia były kontynuacją trudnej sytuacji pogodowej obserwowanej już dzień wcześniej. Jak przypomina TVN24, również w piątek strażacy wielokrotnie wyjeżdżali do interwencji związanych z burzami, szczególnie na zachodzie i południowym zachodzie kraju. W związku z prognozami dalszych gwałtownych zjawisk pogodowych w niedzielę na terenie całej Polski obowiązuje alert RCB, a służby apelują o śledzenie komunikatów pogodowych i zachowanie szczególnej ostrożności.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *