Tegoroczne wyniki matur przyniosły dobre wiadomości dla większości absolwentów.
Egzamin dojrzałości zdało ponad 81 proc. uczniów, a zdawalność okazała się wyższa niż przed rokiem. Nie wszystkim jednak udało się osiągnąć wymarzony cel.
Wśród osób, których losy śledziła cała Polska, znalazł się 87-letni Józef Peruga z Kalisza. Najstarszy maturzysta w kraju po raz trzeci usłyszał, że nie zdał egzaminu.
Matura 2026 z lepszym wynikiem niż rok wcześniej. Na sukces pana Józefa czekało wielu Polaków
Centralna Komisja Egzaminacyjna opublikowała w środę wyniki tegorocznego egzaminu maturalnego. Egzamin zdało 81,1 proc. tegorocznych maturzystów, co oznacza wynik wyższy niż przed rokiem. Prawo do poprawki w sierpniu uzyskało 12,3 proc. zdających, natomiast 6,6 proc. nie zaliczyło więcej niż jednego obowiązkowego przedmiotu i będzie mogło ponownie przystąpić do egzaminu dopiero za rok. Aby otrzymać świadectwo dojrzałości, należało zdobyć co najmniej 30 proc. punktów z każdego przedmiotu obowiązkowego.
Na ogłoszenie wyników z dużo większym zainteresowaniem czekało w tym roku wyjątkowo dużo osób w całej Polsce. Wszystko za sprawą Józefa Perugi z Kalisza, który jako 87-latek po raz trzeci przystąpił do egzaminu maturalnego. Senior od kilku lat udowadnia, że na spełnianie marzeń nigdy nie jest za późno, a jego determinacja zyskała uznanie wielu Polaków. Niestety, tym razem również nie udało mu się zdobyć upragnionego świadectwa dojrzałości. Jak poinformował «Super Express”, pan Józef nie zaliczył egzaminów z języka polskiego, matematyki oraz języka niemieckiego. Tym samym jego wieloletnie marzenie o zdaniu matury będzie musiało jeszcze poczekać, choć sam senior nie wyklucza dalszej walki o pozytywny wynik.Tegoroczne wyniki matur przyniosły dobre wiadomości dla większości absolwentów. Egzamin dojrzałości zdało ponad 81 proc. uczniów, a zdawalność okazała się wyższa niż przed rokiem. Nie wszystkim jednak udało się osiągnąć wymarzony cel. Wśród osób, których losy śledziła cała Polska, znalazł się 87-letni Józef Peruga z Kalisza. Najstarszy maturzysta w kraju po raz trzeci usłyszał, że nie zdał egzaminu.
Matura 2026 z lepszym wynikiem niż rok wcześniej. Na sukces pana Józefa czekało wielu Polaków
Centralna Komisja Egzaminacyjna opublikowała w środę wyniki tegorocznego egzaminu maturalnego. Egzamin zdało 81,1 proc. tegorocznych maturzystów, co oznacza wynik wyższy niż przed rokiem. Prawo do poprawki w sierpniu uzyskało 12,3 proc. zdających, natomiast 6,6 proc. nie zaliczyło więcej niż jednego obowiązkowego przedmiotu i będzie mogło ponownie przystąpić do egzaminu dopiero za rok. Aby otrzymać świadectwo dojrzałości, należało zdobyć co najmniej 30 proc. punktów z każdego przedmiotu obowiązkowego.
Na ogłoszenie wyników z dużo większym zainteresowaniem czekało w tym roku wyjątkowo dużo osób w całej Polsce. Wszystko za sprawą Józefa Perugi z Kalisza, który jako 87-latek po raz trzeci przystąpił do egzaminu maturalnego. Senior od kilku lat udowadnia, że na spełnianie marzeń nigdy nie jest za późno, a jego determinacja zyskała uznanie wielu Polaków. Niestety, tym razem również nie udało mu się zdobyć upragnionego świadectwa dojrzałości. Jak poinformował «Super Express”, pan Józef nie zaliczył egzaminów z języka polskiego, matematyki oraz języka niemieckiego. Tym samym jego wieloletnie marzenie o zdaniu matury będzie musiało jeszcze poczekać, choć sam senior nie wyklucza dalszej walki o pozytywny wynik.

Pan Józef zapowiada odwołanie od wyników
Historia pana Józefa porusza wielu Polaków również dlatego, że decyzję o podejściu do matury podjął już na emeryturze. Urodzony w 1939 roku mieszkaniec Kalisza jako małe dziecko trafił podczas II wojny światowej do niemieckiego obozu w Łodzi. Po wojnie ukończył technikum, pracował m.in. jako ślusarz, kierowca autobusów i przy produkcji dywanów, jednak przez całe życie towarzyszyło mu jedno niespełnione marzenie – zdobycie matury. Jak wielokrotnie podkreślał, wykształcenie miało dla niego ogromne znaczenie.
Po ogłoszeniu tegorocznych wyników senior nie ukrywał rozgoryczenia.
Nie zdałem w tym roku ani z polskiego, ani z matematyki, ani z języka niemieckiego – mówił dla “SuperExpressu” pan Józef.
Największy zawód sprawił mu wynik z języka polskiego.
Uważam, że zostałem skrzywdzony – stwierdził.
Jak wynika z jego relacji, najbliżej pozytywnego wyniku był z matematyki, gdzie do zaliczenia zabrakło niewiele punktów. Mimo rozczarowania nie zamierza jednak pogodzić się z rezultatem i już zapowiedział: «Będę się odwoływał”.
Uczyłem się systematycznie cały rok, ale tym razem miałem pomoc, zgłosiły się do mnie panie korepetytorki i już nie musiałem uczyć się sam – mówił wtedy.
Po trzecim podejściu senior nie podjął jeszcze decyzji, czy za rok ponownie usiądzie w szkolnej ławce jako maturzysta. Zapytany przez “Super Express”, czy rozważa kolejną próbę, odpowiedział jedynie: ”Zastanowię się”. Na zakończenie rozmowy nie krył rozczarowania całym systemem oceniania.
Moim zdaniem oni krzywdzą ludzi – powiedział.
Niezależnie od ostatecznej decyzji dotyczącej przyszłorocznej matury, historia pana Józefa pozostaje przykładem niezwykłej determinacji i konsekwencji w dążeniu do celu, który przez dziesięciolecia pozostawał jego największym marzeniem.