Na tym zdjęciu są Anna Nicole Smith i J. Howard Marshall II — jedna z najgłośniejszych par lat 90.
Miała 26 lat. On miał 89.
Poznali się w 1991 roku w klubie ze striptizem w Houston. Ona była wtedy tancerką, marzącą o karierze jak Marilyn Monroe. On był magnatem naftowym, miliarderem, jednym z najbogatszych ludzi w Ameryce.
Zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Zasypywał ją prezentami, samochodami, biżuterią. Chciał, żeby wyszła za niego. Ona najpierw odmówiła.
Pobrali się 27 czerwca 1994 roku. Świat oszalał. Wszyscy mówili jedno: «Wyszła za umierającego miliardera dla pieniędzy».
A on… tak, on tak i postąpił na starości! Na przekór dzieciom, rodzinie, opinii publicznej — zrobił to, czego pragnął. 89-letni starzec, który mógł mieć wszystko, wybrał młodą blondynkę z wielką kokardą i głośnym śmiechem.
Ich małżeństwo trwało tylko 13 miesięcy.
14 miesięcy po ślubie, 4 sierpnia 1995 roku, J. Howard Marshall zmarł. Nie zostawił jej w testamencie ani dolara. Wtedy zaczęła się prawdziwa wojna — 12 lat procesów sądowych Anny Nicole z jego synem E. Pierce Marshallem o połowę majątku wartego 1,6 miliarda dolarów.
Sprawa dotarła aż do Sądu Najwyższego USA.
Anna nigdy nie dostała tych pieniędzy. Zmarła tragicznie w 2007 roku, w wieku zaledwie 39 lat, od przedawkowania leków, zaledwie kilka miesięcy po śmierci swojego syna.
Na tym zdjęciu on naprawdę się śmieje. A ona trzyma go mocno, z czerwonymi paznokciami i sztucznym uśmiechem. On patrzy w obiektyw jak człowiek, który wreszcie, na sam koniec życia, zrobił coś szalonego i nie żałuje ani sekundy.