Trudno uwierzyć, co się dzieje w Kancelarii Prezydenta. Nawrocki ma potężny problem

Po zawetowaniu przez prezydenta nowelizacji Kodeksu postępowania karnego (druk 1600) na stadionach wybuchła fala protestów skierowanych przeciwko decyzji Karola Nawrockiego.

Takiego obrotu spraw Kancelaria Prezydenta się jednak nie spodziewała.

„Koniec miesiąca miodowego” — przyznał jeden z polityków w rozmowie z Onetem.

Prezydent zawetował druk 1600. Protesty na trybunach
Szok w Kancelarii Prezydenta. „Koniec miesiąca miodowego” 
Kto tak naprawdę protestuje przeciwko decyzji prezydenta? Profesor wyjaśnia
Prezydent zawetował druk 1600. Protesty na trybunach
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Kodeksu postępowania karnego, znaną jako druk 1600, która miała kluczowe znaczenie dla środowisk stadionowych, uderzając w najczęściej wykorzystywane wobec zorganizowanych grup kibicowskich instrumenty prawne.

Odrzucona ustawa przewidywała m.in. ograniczenie stosowania wieloletnich tymczasowych aresztów, zakaz używania nielegalnie zdobytych dowodów w procesach karnych oraz obniżenie wiarygodności zeznań tzw. „małych świadków koronnych”. Decyzja prezydenta wywołała natychmiastową reakcję trybun — na meczach Ekstraklasy z udziałem m.in. Motoru Lublin, Piasta Gliwice, Cracovii i Lecha Poznań pojawiły się transparenty krytykujące weto. 

Choć Kancelaria Prezydenta tłumaczyła decyzję koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa i skuteczności w zwalczaniu zorganizowanej przestępczości, część kibicowskiego świata uznała ją za akceptację patologii w wymiarze sprawiedliwości.

Szok w Kancelarii Prezydenta. „Koniec miesiąca miodowego”
Kulisy decyzji prezydenta opisał Onet, powołując się na anonimowych polityków Prawa i Sprawiedliwości. Jeden z rozmówców stwierdził, że „miesiąc miodowy”

  • Przyda im się taki zimny prysznic. Strasznie odbiła im sodówka. Zachowywali się tak, jakby rządzili światem, a wszyscy powinni ich podziwiać za skuteczność. No to się zdziwili — mówił.

Inny polityk opisał, jak tę sytuację przyjęto na Krakowskim Przedmieściu.

  • W Kancelarii Prezydenta jest szok i niedowierzanie. Przecież kibolskie zaplecze Karola, które pomogło mu w wyborach, właśnie wypowiedziało mu wojnę. Protesty były nawet na Lechii, której od dekad kibicuje.

Według Onetu, kibice próbowali wcześniej nawiązać kontakt w sprawie wetowanej ustawy, a rolę pośrednika miał pełnić ks. Jarosław Wąsowicz. Spotkanie ostatecznie nie doszło do skutku, ponieważ — jak podaje źródło — prezydencki kapelan „zawiódł” w tej roli.

Kto tak naprawdę protestuje przeciwko decyzji prezydenta? Profesor wyjaśnia
Aby ocenić skalę wizerunkowego problemu, z jakim mierzy się prezydent, warto najpierw precyzyjnie określić, kogo obejmuje bunt na trybunach. Nie dotyczy on całych stadionów ani wszystkich sympatyków piłki nożnej – zauważa Mateusz Grodecki, ekspert badający relacje społeczne na stadionach.

  • Myślę, że daleko mu do tego, aby stał się wrogiem numer jeden, czy też obiektem powszechnej niechęci. Warto na początku sprecyzować, o jakich kibicach w ogóle mówimy. Mamy tu na myśli kibiców najbardziej zaangażowanych, fanatycznych – na zachodzie określa się ich mianem ultrasów, chociaż u nas to słowo ma nieco inne znaczenie – mówił profesor Grodecki.
  • Wiadomo, że kibice piłkarscy reprezentują generalnie cały przekrój społeczeństwa. My natomiast mówimy o tych, którzy manifestują swoje poglądy na transparentach, na tak zwanych młynach, czyli na najbardziej zaangażowanych sektorach dopingowych – doprecyzowuje ekspert, podkreślając specyfikę osób inicjujących obecne protesty antyprezydenckie.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *