Obrady sejmu. Politycy złożyli kondolencje rodzinie pilota, który zginął w Puszczy Solskiej

W trakcie działań gaśniczych prowadzonych w Puszczy Solskiej doszło do tragicznego wypadku lotniczego.

W rejonie objętym pożarem, który objął około 500 hektarów lasu, rozbił się samolot typu Dromader. W katastrofie zginął pilot Andrzej Gawron.

Sprawa była również jednym z tematów czwartkowych wystąpień w Sejmie, gdzie przedstawiciele rządu i opozycji złożyli kondolencje rodzinie zmarłego.

65-letni pilot zginął w trakcie akcji gaśniczej Puszczy Solskiej
Rozległy pożar lasu wybuchł we wtorek 5 maja po godzinie 15 w miejscowości Kozaki w gminie Łukowa (powiat biłgorajski). Ogień objął tereny Puszczy Solskiej na Lubelszczyźnie, zaliczanej do najbardziej cennych przyrodniczo obszarów regionu, obejmujących m.in. rezerwaty, parki krajobrazowe oraz obszary Natura 2000.

Podczas akcji gaśniczej doszło do tragicznego wypadku z udziałem samolotu wykorzystywanego do gaszenia ognia. Maszyna czarterowana przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Warszawie rozbiła się w rejonie miejscowości Osuchy. W katastrofie zginął 65-letni pilot Andrzej Gawron.

Samolot Dromader rozbił się podczas gaszenia pożaru
Do tragedii doszło w trakcie działań gaśniczych prowadzonych w rejonie objętym pożarem Puszczy Solskiej. Samolot ratowniczy typu Dromader wykonywał loty nad terenami dotkniętymi ogniem, gdy nagle rozbił się w objętym pożarem obszarze. Na pokładzie znajdował się doświadczony pilot uczestniczący w akcji. Mimo szybkiej reakcji służb ratunkowych nie udało się uratować jego życia. Okoliczności tragedii pozostają niewyjaśnione, a sprawę bada prokuratura oraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Według wstępnych ustaleń maszyna realizowała rutynowy lot gaśniczy nad obszarem pożaru. Warunki były bardzo trudne — rozległy front ognia i gęsty dym znacząco ograniczały widoczność. Świadkowie relacjonowali, że samolot nagle zaczął tracić wysokość i spadł w zalesiony teren. Na miejscu katastrofy szybko pojawiły się służby ratunkowe.

Kondolencje z sejmowej mównicy
Do tragicznego wypadku odniesiono się również w Sejmie podczas debaty dotyczącej działań służb w trakcie gaszenia pożaru Puszczy Solskiej. Głos zabrała między innymi Ewa Leniart, która zwróciła uwagę na skalę akcji ratowniczej, jednak na początku swojego wystąpienia złożyła kondolencje rodzinie zmarłego pilota.

  • W kulminacyjnym momencie akcji gaśniczej zaangażowanych było nawet 1000 osób. W jej trakcie wykorzystywane były zarówno śmigłowce Black Hawk, jak również samoloty gaśnicze Dromader. Niestety, w akcji gaśniczej nastąpiła nieszczęśliwe zdarzenie dotyczące samolotu gaśniczego Dromader. W wyniku tego zdarzenia śmierć poniósł 65-letni pilot maszyny. Należy wyrazić szczere wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego — zaczęła swoją wypowiedź posłanka Prawa i Sprawiedliwości.

Bezpośrednio po jej wystąpieniu na mównicy pojawił się wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Leśniakiewicz, który również odniósł się do tragedii, składając kondolencje w imieniu resortu oraz służb biorących udział w akcji.

  • W pierwszych słowach swojego wystąpienia skieruję wyrazy współczucia w imieniu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych — ale również leśników, strażaków, a zwłaszcza tych, którzy uczestniczyli w działaniach ratowniczych — na ręce rodziny pilota, który oddał swoje życie ratując życie i mienie. Praktycznie każda akcja ratownicza niesie ze sobą określone ryzyko dla ratowników, dla ludzi uczestniczących w działaniach ratowniczych i niewątpliwie pożary lasu są szczególnie niebezpieczne z uwagę na dynamikę rozwoju pożaru — mówił.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *