Prokuratura Regionalna w Gdańsku przedłużyła do czerwca 2026 roku śledztwo w sprawie nadużyć władzy przez Zbigniewa Ziobrę, który obecnie przebywa w USA.
Senator Adam Bodnar ujawnił w rozmowie z TVN24, że resort sprawiedliwości po przejęciu władzy był kompletnie „wyczyszczony», a priorytetem nowej ekipy stały się audyty w Funduszu Sprawiedliwości i Służbie Więziennej.
Przedłużenie śledztwa i nowe wątki procesowe
Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, prok. Mariusz Marciniak, poinformował o przedłużeniu postępowania przygotowawczego przeciwko Zbigniewowi Ziobrze do 18 czerwca 2026 roku.
Śledztwo dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści osobistej i majątkowej w związku z procesem dotyczącym śmierci ojca polityka. Prokuratura bada naciski na sędziów i biegłych oraz wdrażanie procedur legislacyjnych mających faworyzować oskarżyciela.
Do sprawy dołączono wątek akt urzędowych, które funkcjonariusze odnaleźli w marcu 2024 roku w prywatnym domu byłego ministra w miejscowości Jeruzal. Prok. Marciniak zaznaczył, że w toku śledztwa „zakończono już oględziny i analizy większości akt śledztw z różnych prokuratur i sądów na terenie kraju», jednak na obecnym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów.
„Puste szuflady» i misja ujawniania informacji
Senator Adam Bodnar opisał w rozmowie z TVN24 stan resortu sprawiedliwości, który zastał po objęciu urzędu pod koniec 2023 roku. Obraz był wymowny: gabinety świeciły pustkami.
„Absolutnie tutaj niczego nie było. Natomiast to była jedna z misji, żeby posprawdzać, ujawniać, udostępniać opinii publicznej wiele informacji» — oświadczył senator.
Według jego relacji ministerstwo było przez lata kontrolowane przez grupę, która wykorzystywała instytucję do realizowania kampanii politycznych środowiska Suwerennej Polski. Bodnar ocenił przy tym, że dyskutowanie z Ziobrą, którego nazwał wprost „uciekinierem przed polskim wymiarem sprawiedliwości», nie powinno pochłaniać uwagi opinii publicznej bardziej niż dogłębne wyjaśnianie działań podejmowanych w resorcie w latach 2016–2023.
Status Ziobry i zarzuty Prokuratury Krajowej
Zbigniew Ziobro, przebywający obecnie w Stanach Zjednoczonych, oświadczył w mediach, że nie uciekł z kraju i posługuje się dokumentem tożsamości przyznanym mu wraz z prawem do azylu na Węgrzech. Równolegle polityk pozostaje podejrzany w śledztwie Prokuratury Krajowej dotyczącym funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy zarzucają mu kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz popełnienie 26 przestępstw urzędniczych.
Czynności procesowe z udziałem polityka są utrudnione ze względu na jego pobyt za granicą oraz przedkładane orzeczenia lekarskie. Mimo to Adam Bodnar podkreśla, że priorytetem rządu pozostaje rozliczenie okresu upolitycznienia prokuratury i wymiaru sprawiedliwości.
Audyty i Fundusz Sprawiedliwości
Bodnar poinformował, że od pierwszych dni urzędowania „absolutnym priorytetem od początku (…) było sprawdzenie wszystkiego, co się działo w Funduszu Sprawiedliwości». Działania kontrolne objęły nie tylko sam fundusz, lecz również Służbę Więzienną oraz inne instytucje podległe Ministerstwu Sprawiedliwości.
Senator odniósł się też do nowych nagrań Tomasza Mraza, w których padają stwierdzenia o „wyczyszczeniu» instytucji publicznych.
„Widziałem to nagranie. Widać nieskutecznie. Jednak udało się odtworzyć wiele rzeczy. To była gigantyczna praca, taka wręcz archiwalna» — podkreślił Bodnar.
Wszystkie zgromadzone informacje mają być sukcesywnie przekazywane organom ścigania oraz opinii publicznej.